REKLAMA
30.1 C
Siedlce
Reklama

Skąd ten smród w Siedlcach!?

Wieczorami smród jest nie do wytrzymania! – narzekają mieszkańcy Siedlec i pytają, skąd pochodzi ten nieprzyjemny zapach.

– Zgłosiliśmy problem do PWiK-u – mówi Małgorzata Jaszczuk, kierownik referatu infrastruktury w urzędzie miasta w Siedlcach. – Wiemy, że pracownicy tej miejskiej spółki już podjęli działania, ale na razie nie wykryli żadnych nieprawidłowości. Wiemy, że będzie robiony również przegląd sieci.

Jak poinformowała kierownik, urzędnicy kontaktowali się również z siedleckim Drosedem.

– Powiedzieli nam, że nie mieli żadnej awarii – mówi Małgorzata Jaszczuk. – Poza tym oni uruchamiają urządzenia oczyszczające rano, a brzydki zapach pojawia się wieczorem.

Będziemy drążyć temat.

77 KOMENTARZE
  1. Śmierdzi z oczyszczalni wystarczy przejechać obwodnicą obok tych odkrytych basenów to odrazu na wymioty bierze

    Odpowiedz moderated
  2. Wieczorami capi jakimś guanem w okolicach zalewu jakby szambo wylało, ale w sumie znajdujemy się blisko szamba – czyli ZALEWU…

    Odpowiedz moderated
    • To prawda, fetor był od rana przez cały dzień i nie był to pierwszy raz. Często czuć padliną, a wczoraj to jakby z odchodów zwierzęcych z obory, chlewni. Trzeba coś z tym zrobić. Latem przy otwartych oknach nawet małe dzieci budzi w nocy.
      Dobrze że jest przynajmniej reakcja że strony Tygodnika, może w końcu odpowiednie służby zareagują.

      Odpowiedz moderated
  3. Żadnej awarii nie ma, nikt nic nie wie a Sokołowska całe lato to smród szambem od rana do wieczora.

    Odpowiedz moderated
  4. Jak wieczorem, skoro wczoraj smród był nie do wytrzymania już od ok.10 na osiedlu przy Warszawskiej. Natomiast przy Sokolowskiej było ok.

    Odpowiedz moderated
  5. Cały czas myślałem że to z produkcji pasz dla zwierząt która znajduje się na Karowej. Co roku o tej porze jak się pojawią rosa to się smród niesie.

    Odpowiedz moderated
    • Produkcja pasz odbywa się z suchych komponentów zbożowych.
      Teraz nawet nie stosuje się mączek kostnych itp

      Więc logiki

      Odpowiedz moderated
    • Nad zalewem i warszawska śmierdzi codzień praktycznie. Okna nie można otworzyć, masakra. Niech ktoś się w końcu tym zajmie.

      Odpowiedz moderated
  6. Wieczorne śmrodki towarzyszą nam już od kilku lat. Zadziwiające jest pochodzenie tego swądu.Kazdego dnia jest inny zapach.Raz śmierdzi rybami,innym razem słodki landrynkowy zapach wczoraj odchodami. Wychodzę na codzienny wieczorny spacer z psem i płaczę, ponieważ mam takie pieczenie oczu.Dziwne , że tylko na powietrzu bo w domu jest wszystko w porzadku.

    Odpowiedz moderated
  7. 14 września straszny smród w okolicach Partyzantów był już po 16.
    Często ulicą Partyzantów wyjezdzaja z miasta, tiry wiozące niebywale śmierdzący ładunek.

    Odpowiedz moderated
    • Dobre. Tak samo pomyślałem. Tylko miałem na myśli pana Mateusza który gościł w Siedlcach 2 dni temu. Raczej jemu przypisał bym ten,,zapach ,,.

      Odpowiedz moderated
    • No to zabłysnąłeś, a raczej.. zasmordziłeś. No, ale czego się spodziewać po wyborcy P.Su

      Odpowiedz moderated
  8. A może ten smród pojawił się po przyjeździe vateusza Morawieckiego i Trzaskowskiego z kiełbasa wyborcza dla baranów których można golić co 8 lat?

    Odpowiedz moderated
  9. Smród jest z obornika kurzego, który w ostatnich dniach/tygodniach jest masowo rozrzucany na podsiedleckich polach. Od Stoku do Igań.
    Smród pod miastem jest na tyle duży, że bierze na mdłości dopóki nie zostanie zaorane pole.
    Obornik kurzy to oficjalna wersja, pytanie czy nie są tam rozrzucane jakieś inne odpady, np. poferment z biomasy.

    Odpowiedz moderated
    • czujesz obornik z 3 km, i jeszcze potrafisz wyspecyfikować że to akurat “kurzy” ??? to Ty na lotnisko do wąchania bagaży się zatrudnij…

      Odpowiedz moderated
      • Wali z oczyszczalni i z kurzego obornika, który teraz jest rozrzucany na pola. A jak ktoś napisze, że w podsiedleckich wsiach nie chce kurników, to wielkie aj waj, ze na wsi musi śmierdzieć i mieszczuchy wynocha do miasta.

        Odpowiedz moderated
    • Wreszcie odpowiedź na poziomie bez dywagacji. Dokładnie. Kto nie był w kurniku przemysłowego chowu ten nie wie jaka śmierdzi kurzy gnój. A to nim najcześciej śmierdzi w Siedlcach. Ostatnio, z rzadka śmierdzi także z oczyszczalni ścieków przy Strzale, ale to ewidentnie czuć jak zwykłe g….

      Odpowiedz moderated
  10. Smród jest od co najmniej od 15 lat. Przynajmniej ja tyle czasu mieszkam w Siedlcach. Mijałem tablicę w Iganiach “Siedlce- miasto przyjazne”, jeśli nie było kontroli prędkości to najczęściej nieco dalej już był smród (wieczorami)
    Zimą jest za to dodatkowo okropny smog (co najmniej taki jak w kiedyś w Krakowie) i smród. W innych porach roku śmierdzi mocno, ale okresowo, w zależności jak wieje wiatr z KURNIKÓW, lub UBOJNI. Podejrzewam, że wtedy są właśnie wietrzone lub czyszczone kurniki.
    Kontrola nic nie wykaże, bo za 1-2 godziny nie śmierdzi. To jest tak, jak z szukaniem tego kto zatruł zalew….

    Odpowiedz moderated
    • Oczywiście że tak.Szczegolnie intensywnie wietrzą kurniki w weekendy gdy wiedzą że nie ma gdzie zgłaszac bo stosowne służby mają wolne.

      Odpowiedz moderated
  11. Tajemnicą poliszynela jest, że wieczorem powszechnie pompuje się ścieki z szamb itp. do rowów melioracyjnych. Do rana trochę przysycha i nikt problemów nie robi. Spis zbiorników obowiązkowy do końca września b.r. to tylko pudrowanie problemu.

    Odpowiedz moderated
  12. A czy to nie był czasem smród powstający przy produkcji podłoża do pieczarek?

    Odpowiedz moderated
  13. w okolicach sokołowskiej śmierdzi bardzo często, ale tutaj chyba chodzi o osiedle warszwska-romanówka. A może ma to związek z zalewem i padniętymi rybami. Może ktoś jednak wieczorami odprowadza jakieś smierdzące ciecze do muchawki

    Odpowiedz moderated
  14. Ostry smrod jest co jakis czas przy Szkole Pod nr 12 na rozkoszy..Wydaje sie ze to usuwanie pomiotu kurzego albo spuszczanie sciekow do rowow lub nueurzytki prz zalewie. Sluzb6 powinny sie tym zajac.

    Odpowiedz moderated
    • Już myślałem że Łosice to najbardziej śmierdzące miasto, ale czytając artykuł i komentarze – chyba myliłem się.

      Odpowiedz moderated
  15. Chyba już idzie smród jak pozostanie po pewnych rządach kogoś kto się do tego totalnie nie nadaje. Im bliżej wyborów samorządowych tym będzie gorzej.

    Odpowiedz moderated
  16. kompostownia w Gołąbku kilka lat temu wybudowano wysoki komin na wyziewy i tym sposobem zasięg ,,aromatu,,czy
    jak kto woli smrodu przy zachodnim wiaterku i ciepłe zwiększył się do 15 km . Wcześniej dokuczali sobie mieszkańcy do 5km teraz odetchnęli za to dalej jest to dokuczliwe .

    Odpowiedz moderated
    • Mieszkam od strony Gołąbka czasami smród nie do zniesienia. Przy otwartym oknie smród wzbudza mnie że snu. Koszmar.

      Odpowiedz moderated
  17. Na ulicach Daszyńskiego i Piaski Zamiejskie smród był wczoraj nie do wytrzymania od rana do nocy. Dziś jest już ok ale sytuacja powtarza się cyklicznie co jakiś czas.

    Odpowiedz moderated
  18. Najpierw 1000kg padniętych ryb w zgnitej wodzie w zaniedbanym zalewie, a teraz smród na całe miasto, oj Andrew Andrew nie ładnie to pachnie, dziury w ulicach w całym mieście, wydawanie milionów na kredyt za obligacje na niepotrzebne inwestycje fontanna za 2miliony, toaleta za 3 miliony, park za 14 milionów, usunięcie amfiteatru, remont rynku przeciągający się miesiącami, przedłużające się remonty dróg np. Starowiejska, zobaczcie jak szybko prywatna firma zrobiła Rondo na Sienkiewicza, da się szybko zrobić remont? DA SIĘ!!!
    Ale niestety nie z tym prezydentem, jeździmy po dziurach w śmierdzącym mieście właśnie tak wygląda zarządzanie miastem…

    Odpowiedz moderated
  19. Mieszkam na Zytniej i smród jest od lat, ale nigdy nie było tak, że okien wieczorami nie da się otworzyć, nawet jak śmierdzący rów był odkryty. To co się dzieje w tym roku, to przchodzi ludzkie pojecie. Od maja praktycznie co wieczór (a ostatnio nawet całą dobę) smród jest nie do wytrzymania. Dobrze że ktoś się w końcu tym zajął

    Odpowiedz moderated
  20. Zapraszamy do Seroczyna gm Wodynie u nas smród z ogromnej chlewni jest nie do zniesienia. Ale wszystko podobno jest ekologiczne .

    Odpowiedz moderated
  21. Wybierzcie się. do Purzeca w drugi koniec wsi to zobaczycie jak daje czadu smród z chlewni

    Odpowiedz moderated
  22. To obornik, teraz jest wywożony na pola. Ja przez cały rok wącham dym z komina sąsiada. Przepala nawet latem i wtedy jest fajnie jak upał, a ja okna muszę wieczorem zamykać…

    Odpowiedz moderated
  23. Może ktoś w końcu inny zajrzy na mapy. Ukształtowanie terenu , ciśnienie i inne. Wali z gołąbka, z lak kiszonych niby nie teraz ale gnije, od zelkowa strony , unosi się i opada od Piłsudskiego w stronę strzały coraz niżej . Ech ludzie na geografi w podstawówce to tłumaczyli .

    Odpowiedz moderated
  24. Skąd jest smród bo kupę tu ślepych domysłów,, wystarczy przejechać ze Strzały na Iganie przez Zytnią i będziecie wiedzieli skąd jest smród. Nie musicie dziękować.

    Odpowiedz moderated
  25. Na warszawskiej śmierdzi non stop. Przy zalewie nie do wytrzymania i jeszcze głośno przez towarzystwo, współczuję tym co będą mieszkać w nowych apartamentach bo od ich strony śmierdzi z zalewu.
    Na ul warszawskiej również smród, okna nie można otwierać. Okropnie się tu mieszka, głośno i śmierdzi do tego uciążliwe psy lokatorów, które ciągle szczekają. To beszczelnosc, nie potrafią sobie poradzić z ułożeniem zwierząt to jest behawiorysta do pomocy. Każdy myśli że mieszka sam na posesji, a to są bloki i sąsiedzi mieszkaja i chcą odpocząć po pracy w mieszkaniu a nie słuchac ujadania psów, uszanujcie to.

    Odpowiedz moderated
    • Co ma PWIK do smrodu, śmierdzą kurniki zza Muchawki pomiędzy Żytnią a Opolem Starym
      Codzienniee

      Odpowiedz moderated
    • Co ma PWIK do smrodu, śmierdzą kurniki zza Muchawki pomiędzy Żytnią a Opolem Starym .
      Codziennie są wietrzone przez kurnikarzy. Nie można otworzyć okna nawet latem.
      Zimą smog a latem kurniki a urzędnicy są oderwani od rzeczywistości i udają że nie wiedzą.

      Odpowiedz moderated
    • Co ma PWIK do smrodu, śmierdzą kurniki zza Muchawki pomiędzy Żytnią a Opolem Starym .
      Codziennie są wietrzone przez kurnikarzy. Nie można otworzyć okna nawet latem.
      Zimą smog a latem kurniki a urzędnicy są oderwani od rzeczywistości i udają że nie wiedzą.
      A właścicielowi kurników kasa oczywiście nie śmierdzi

      Odpowiedz moderated
  26. Zalew i rozkosz zalewana jest smrodem z unikostu w gołąbku. Ten ich nowy komin jest dość wysoki.., a róża wiatrów w stronę rozkoszy co przy wyższej wilgotności powietrza daje taki piękny efekt. Weźcie głęboki oddech pełny obornika kurzego.. ;). Dziękuję za uwagę

    Odpowiedz moderated
  27. Wali od strony Skórca. Jak wiatr z południa to padliną czuć. A urzędnicy walą głupa że nie wiedzą , a tam jest zakład utylizacji padliny.

    Odpowiedz moderated
    • Po pracy człowiek chce odpocząć a tu dusi się jakimś smrodem. Od 17 w Starym Opolu nawet wyjść na swoje podwórko nie można. Oczy pieką ,glowa boli taki potworny smród

      Odpowiedz moderated
  28. Z oczyszczalni na pewno nie śmierdzi jeżdżę tam rowerem . Instalacje zorobione do opróżniania szamba bo nie wszyscy mają kanalizację i zapewne historia z przeszłości się powtarza udostępniają z jakichś posesji wjazd pojazdom ascenizacyjnym aby wylewać w okolice rowu na Sokołowskiej. Kiedyś lali do studzienki pod Kauflandem. W pewiku bardzo drogo jest oddać ścieki (10m3 ze 125 zł)a tu za darmo prawie. Pod latarnią najciemniej, koło rowu śmierdzącego można wszystko bo ludzie pomyślą, że to ścieki.

    Odpowiedz moderated
  29. To na pewno nie oczyszczalnia, ostatnio wybrałem się na rower w tamtą okolice i zapach znośny a jak wróciłem na Żytnią to śmierdziało niesamowicie.Zalatuje oprócz zapachu fekaliów z lekka antybiotykiem, może to być kurzak bo kurom podaje się antybiotyki. Najbardziej śmierdzi między 2 a 4 rano. Odpada oczyszczalnia

    Odpowiedz moderated
  30. Padliną wali, nie szambem. Smród od zawsze był. Chociaż kiedyś zwalano na odkryty rów, który od Sokołowskiej prowadził do oczyszczalni. Rów zakryli, smród został- bez wątpienia ***! Niestety francuska firma smrodzi w najlepsze od dekad.

    • Z Drosedu śmierdzi jedynie w promieniu 1 km, a te smrody capią też na Chabrowej i to na pewno nie Drosed, ewidentnie czuś kurnik momentami. Może piszecie Ci co to g…. wyrzucacie?

      Odpowiedz moderated
  31. A może ten kurak ktoś do zalewu wywalił i dlatego te ryby padły?Dziwne, że akurat wszystko jednocześnie. Czy te kurniki nie powinny mieć papierów na utylizację kurzaka?

    Odpowiedz moderated
  32. Czy ktoś tę okolicę patroluje? Gdzie straż miejska? Potrafią jedynie mandaty za parkowanie wlepiać.

    Odpowiedz moderated
  33. Smród na Sokołowskiej w ciepłe, niedzielne wieczory zdarzał się już w latach 1996-1999. Niektórzy wskazywali na rów “śmierdziuch”, inni na Cargil, jeszcze inni na Drosed.

    Kilka lat temu strażnikom miejskim udało się schwytać na gorącym uczynku kogoś wylewającego ścieki do rowu w okolicach Sokolowskiej, ale jak widać, nie był to jedyny winowajca.

    Odpowiedz moderated
  34. Ze Strzalińskiej od pasz tez tak smierdzi ze klekajcie narody!! Na dzialkach ROD sie wytrzymac nie da.. wraca czlowiek do domu, a tam smrod z Drosedu albo innego swinstwa!! Jadac obok oczyszczalni sciekow, mozna zywot skonczyc taki smrod.. jeszcze brakuje zeby ze skorca zapach z wysypiska sie niosl.. i rovlem od ponad 20 lat smrodu nie rozwiazany.. chyba ktos ma szczelnie zamkniete oczy i duze problemy z powonieniem ze namierzyc tak trudno…

    Odpowiedz moderated

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najczęściej czytane

Uderzył w drzewo. Zginął na miejscu

Kierujący nissanem, 35-letni mężczyzna zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Tchórzew: zderzenie z autobusem (aktualizacja)

Na Drodze Krajowej nr 2 doszło do zderzenia 2 samochodów osobowych z autobusem.

Zabójstwo w centrum Siedlec „Pozbawiłem go życia i proszę o uniewinnienie”

Ruszył proces przeciwko 24-letniemu Dominikowi, który zabił przypadkowego przechodnia w centrum Siedlec. Swoją 61-letnią ofiarę uderzył w głowę kamieniem. Odszedł z miejsca zbrodni, a potem ukradł kurtkę i czapkę Mikołaja, by dokonać kolejnej kradzieży w markecie. 24-latkowi grozi dożywocie.

Poranny wypadek w gminie Kotuń. NIetrzeźwa kierująca (aktualizacja)

Na odcinku drogi pomiędzy miejscowościami Kępa i Wilczonek w gminie Kotuń doszło do wypadku.

Zginął kierujący fiatem. Zderzenie na S17

11 lipca o godz. 17.09 na drodze technicznej przy...

Wiadukt warszawski ma być wyburzony i wybudowany na nowo. Duże zainteresowanie ze strony firm

Prawdopodobnie w przyszłym roku rozebrany zostanie stary wiadukt warszawski w Siedlcach, który zastąpić ma całkiem nowa konstrukcja. Oferty na realizację inwestycji złożyło osiem firm.

Najczęściej komentowane

Najnowsze informacje