reklama

Piotr Goławski - wrażliwiec totalny z dystansem do świata. Jego wystawa pobiła rekordy frekwencji

Mazowsze

Mariola Zaczyńska 2022-07-30 09:09:35 liczba odsłon: 8890

Na wernisażu wystawy Piotra Goławskiego były tłumy... (Fot. MZ)

Na wystawę prac Piotra Goławskiego w galerii CKiS "My tu i teraz" muszę wrócić drugi raz. Dlaczego? Na wernisaż przybyło tyle gości (galeria pękała w szwach), że nie udało mi się obejrzeć wszystkich obrazów, tym bardziej, że artysta udostępnił także segregatory z pracami, które można przeglądać jak książkę.

reklama

Lubię bezpretensjonalność i autentyzm Piotra Goławskiego. Na nikogo nie pozuje, nikogo nie udaje. Wrażliwiec, który jest jak jedna wielka antena odbierająca bodźce, ma jednocześnie spory dystans do siebie. Przyznaje się, że gdy wybiera się na rozmowy biznesowe lub artystyczne, przeżywa je jak „koń podorywkę”. Wiele go to kosztuje. A potem, gdy już pokona opór, wychodzi po nich wycieńczony i targany sprzecznymi uczuciami: czy powiedział za dużo, a może za mało, a może w ogóle nie powinien tam iść... I za to się go kocha. Za kruchość, bezbronność i wrażliwość. I za talent. Piotr jest artystą totalnym. Maluje to, co czuje, a nie co widzi. Wyobraźnię ma bez granic.

W galerii CKiS wystawił różnorodne prace, choć pretekstem była prezentacja rzeźb wykonanych w ramach Stypendium Prezydenta Siedlec. Miało być ich 10, zrobił 20. Temat: „My tu i teraz”. Od razu wyjaśnia, że na „tu i teraz” składa się wszystko, co przeżywamy i co przeżyliśmy do tej pory. - I oczywiście ludzie, których spotykamy, nasze relacje z nimi - dopowiada. Wtedy tworzy się „My”. Z sympatiami i antypatiami, z radością i ze smutkiem. Bo „my” to zbiór uczuć, żywa tkanka. I to widać w pracach Piotra.

Piotr Goławski zrobił coś, czego unikają inni artyści. Na jednej wystawie zamieścił prace,o których mówi, że jedne są „lepsze”, a drugie „gorsze”. - Bo takie jest życie artysty - tłumaczy.

Więcej o artyście i jego wystawie przeczytacie w najbliższym, papierowym wydaniu "Tygodnika Siedleckiego"

Wystawę, która chyba pobiła rekordy frekwencji możńa oglądać do końca sierpnia. Warto odwiedzić galerię CKiS.

Komentarze (3)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Czytaj także

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.