reklama

Laureaci Lauru: Zaścianek Polski - kuchnia jak u mamy

Mazowsze

Milena Celińska 2022-06-22 11:46:32 liczba odsłon: 1563
Bożena Polak- Stojanova, podwójna laureatka

Bożena Polak- Stojanova, podwójna laureatka "Lauru Marszałka Województwa Mazowieckiego".

Oto kolejna laureat w zmaganiach gastronomicznych Mazowsza, którego przedstawiamy w ramach cyklu „Laureaci Lauru Marszałka Województwa Mazowieckiego".

reklama

To  konkurs, do którego najbardziej pasuje słowo... najsmaczniejszy. W tym roku już piętnasty raz koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia, gospodarstwa agroturystyczne, gospodarstwa ekologiczne, firmy i pojedynczy mieszkańcy walczyli o Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego. Celem konkursu jest promocja najlepszych produktów żywnościowych. Wygrana to niekwestionowany prestiż dla zwycięzców, ale także (a może przede wszystkim) Laur stanowi promocję zdrowej, smacznej i wyjątkowej kuchni regionalnej!

W związku z 15-leciem Lauru Marszałka przypominamy niektórych zwycięzców i wyróżnionych z naszego podregionu. Na łamach „Tygodnika Siedleckiego” nie tylko poznamy ich i przygotowane przez nich konkursowe produkty. Laureaci Lauru specjalnie dla naszych Czytelników opowiedzą też o zdrowej żywności, zdrowym stylu życia, a niektórzy z nich przedstawią również swoje ulubione regionalne przepisy.

Kuchnia jak u mamy

Bożena Polak-Stojanova, która od 2005 roku prowadzi w Siedlcach firmę „Zaścianek
Polski”, dwukrotnie została doceniona w konkursie o Laur Marszałka. W 2016 roku
zdobyła nagrodę za pierniczki staropolskie, rok później wyróżniono ją za staropolski
pasztet z gęsi.

Bożena Polak-Stojanova zdrowo się odżywia, morsuje i... swoimi pasjami zaraża innych. Gotowanie towarzyszyło jej od zawsze. Jako młoda dziewczyna skończyła kurs gastronomiczny, ale dyplom schowała do szuflady. Otworzyła rodzinny biznes:
hurtownię farmaceutyczną.

– Poznałam ten biznes od podszewki, dowiedziałam się też i o ubocznych skutkach leków. A ja wierzę w naturalne sposoby leczenia i w zdrową żywność – mówi pani Bożena i dodaje, że gdy przyszedł czas na wycofanie się z farmacji, marzyła, by otworzyć restaurację z hotelem. – Nie pozwalały mi na to finanse, więc pomyślałam: może smażalnia kurczaków? Tylko... to przecież niezdrowa kuchnia.

Poprosiła o radę znajomego, który już wtedy miał restaurację – Zaścianek Polski.

– Powiedział, żebym otwierała kolejny Zaścianek, dał mi zaprojektowane przez siebie logo i tak powstał mój pierwszy lokal na ulicy Browarnej. Niektórzy mówili, że zwariowałam, wybierając to miejsce. Obok były stare, drewniane, rozsypujące się domy i brukowa, dziurawa ulica – wspomina pani Bożena. – Był rok 2006. Serwowaliśmy obiady domowe jak u mamy. Kuchnia u mnie od Witariańska pizza warzywna początku była i jest typowo regionalna.

Zaścianek Polski szybko zyskał renomę.

– Pamiętam, jak ówczesny prezydent miasta przychodził do nas na obiad. Skakał po kamieniach, żeby nie wpaść w błoto – wspomina, uśmiechając się, pani Bożena. I dodaje: – Klienci zamawiali u nas catering, chcieli robić imprezy okolicznościowe, ale było ciasno. W 2007 r. otworzyłam kolejną  restaurację, przy ulicy Asłanowicza.

W obu lokalach podawane są i były dania, opracowane na podstawie przepisów rodzinnych. I nie tylko. – Do obecnej chwili korzystam z książki kucharskiej z 1956 r., którą moja mama dostała w prezencie ślubnym. Mam do tej książki kucharskiej wielki sentyment, bo towarzyszyła mi w kuchni od dzieciństwa – mówi pani Bożena.

W 2010 roku niektóre dania z karty menu Zaścianku Polskiego pani Bożena zgłosiła do Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Mazowsza. I udało się. Znak Sieci przyznano kilku potrawom: bigos staropolski, żurek staropolski, zraz wołowy, pierogi z kapustą i leśnymi grzybami, z mięsem, szlacheckie z soczewicą i bęcwały. – To jedyna restauracja w Siedlcach należąca do Sieci Dziedzictwa – podkreśla Bożena Polak-Stojanova.

W 2007 r. pani Bożena otworzyła sklep ze zdrową żywnością, też przy ul. Browarnej. Gdy go otwierała, nikt jej nie wróżył sukcesu. A po kilku latach przyszła moda na zdrowe żywienie oraz zdrowy styl życia i sklep funkcjonuje do dzisiaj. Ma coraz więcej zwolenników. Sama pani Bożena trzy lata temu zmieniła całkiem swój styl życia, przechodząc na kuchnię witariańską.

– Chciałabym przekonać innych do zmiany nawyków żywieniowych, więc w pierwszym „Zaścianku” otworzyłam „Soczyście Siedlce”, gdzie podajemy dania witariańskie, wyciskamy soki metodą wolnoobrotową, tłoczymy oleje oraz organizujemy spotkania, pokazy i warsztaty dotyczące tej kuchni. Na zachętę zdradzę przepis na naszą pizzę witariańską – uśmiecha się Bożena Polak-Stojanova.

Witariańska pizza warzywna (przepis)

Witarianizm to dieta wykluczająca potrawy, które są przygotowywane w temperaturze powyżej 40-42 stopni Celsjusza. Najczęściej witarianizm jest wiązany z wegetarianizmem i weganizmem.

Spód do pizzy: składniki

–400 g rozmrożonej kukurydzy (nie może być świeża),

- pół szklanki przepłukanych pestek słonecznika,

- 7 łyżek zmielonego, jasnego siemienia lnianego,

- łyżeczka suszonego czosnku,

- łyżka staropolskiego octu jabłkowego,

- łyżka oleju tłoczonego na zimno,

- łyżka sosu sojowego naturalnie fermentowanego.

Przygotowanie: składniki miksujemy, rozsmarowujemy na folii teflonowej ułożonej na kratce z piekarnika albo z suszarki do żywności. Suszymy 6 godzin (temperatura nie może przekroczyć 40 stopni). Potem za pomocą drugiej kratki przekładamy „ciasto” na drugą stronę i osuszamy je jeszcze około 2 godzin.

Sos do pizzy:

1 szklanka majonezu z nerkowców (przepis w internecie),

- 1 łyżka nieaktywnych płatków drożdżowych.

Podsuszony spód smarujemy sosem i kolejno układamy: podduszone pieczarki, plastry awokado i papryki pomarańczowej, małe pomidorki, czerwoną cebulę, ananasa. Posypujemy suszonym oregano, brazylijskim parmezanem i dekorujemy listkami bazylii lub posypujemy natką pietruszki.

Komentarze (1)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.