reklama

W gospodarstwie państwa Iwony i Mariusza Gregorczyków w Dolinie Liwca - Pyszne sery i przysmak z ryby

Mazowsze

Stanisław Jastrzębski 2022-06-15 12:54:16 liczba odsłon: 2391
Iwona i Mariusz Gregorczykowie fot. Sej

Iwona i Mariusz Gregorczykowie fot. Sej

W kolejnym odcinku cyklu „Laureaci lauru” przenosimy się do gospodarstwa Iwony i Mariusza Gregorczyków z Jarnic, w gminie Liw.

reklama

Państwo Iwona i Mariusz Gregorczykowie mieszkają w Jarnicach w gminie Liw, gdzie od 5 lat prowadzą niewielką firmę Sermlek, zajmującą się produkcją serów półtwardych.

Skąd pomysł na firmę o takim profilu?

– Z nadmiaru wolnego czasu – śmieje się pani Iwona. – 10 lat temu przeprowadziłam się z miasta tu, do Jarnic. Nie miałam pojęcia, jak się żyje na wsi. A ponieważ zimą wieczory są długie, zaczęłam myśleć, jakie by sobie zajęcie znaleźć. Wymyśliłam, że będę robiła sery.

Pani Iwona przeczytała kilkanaście przepisów, obejrzała kilka filmów w internecie, wzięła od rolnika 5 litrów mleka i... zrobiła pierwszy ser. Udał się, więc potem były kolejne litry mleka – 10, 20, 50, a z nich kolejne sery. Początkowo były sprzedawane wśród znajomych. Bardzo je chwalili. Wtedy mąż pani Iwony, Mariusz Gregorczyk w 2017 roku zdecydował, że założą firmę. Akurat była możliwość zdobycia dofinasowania z Urzędu Marszałkowskiego. Za dotację kupili sprzęt do produkcji serów, na przystosowanie budynku pieniądze wyłożyli sami. Tak powstał Sermlek, w którym wytwarzane są sery z Doliny Liwca.

W zakładzie jest przerabiane tygodniowo 400-600 litrów mleka, z którego powstają sery o aksamitnym smaku, podkreślonym czarnuszką, niedźwiedzim czosnkiem, suszonymi pomidorami, wędzoną papryką lub żurawiną.

– Mleko kupujemy od sprawdzonych gospodarzy, którzy jeszcze w sposób tradycyjny wypasają krowy na nadliwieckich łąkach. Również dzięki temu nasze sery mają niepowtarzalny smak – mówi pan Mariusz.

Oprócz serów zagrodowych firma produkuje również twaróg i masło. Sery zagrodowe z Doliny Liwca można kupić w sieci sklepów PSS „Społem” w Węgrowie, Siedlcach i w Sokołowie Podlaskim. Dostarczane są też do lokalnych restauracji oraz sprzedawane na kiermaszach i jarmarkach.

Pan Mariusz planuje założenie sklepu z serami własnej produkcji i innymi produktami regionalnymi. Jeśli wszystko się ułoży, powstanie przy wjeździe do Węgrowa od strony Liwa.

W 2019 roku państwo Gregorczykowie zgłosili swoje produkty do konkursu o Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego. Pan Mariusz w kategorii „Przedsiębiorcy – produkty mleczarskie” otrzymał wyróżnienie za ser zagrodowy z Doliny Liwca, pani Iwona w kategorii „Producenci indywidualni – ryby i przetwory rybne” została uhonorowana Laurem Marszałka za swój przysmak z ryby z Liwca.

– Nie spodziewałam się tego. Myślałam, że może jakieś wyróżnienie dostanę, a tu od razu Laur – mówi pani Iwona.

Czy przysmak z ryby można kupić – podobnie jak sery – w którymś ze sklepów?

– Robię przysmak tylko na konkretne zamówienia, dla zdecydowanych klientów. Ryby są bardzo drogie, więc i cena gotowego produktu musi być odpowiednia – odpowiada Iwona Gregorczyk.

Jeśli przysmaku z ryby nie można kupić od ręki, warto przyrządzić go we własnej kuchni. Pani Iwona zdradziła naszym Czytelnikom przepis. Więc do dzieła! 

Przysmak z ryby z Liwca

2 kg świeżej ryby ugotować i wyjąć ości. Potem rybę 2 razy zemleć w maszynce. 1,5 kg cebuli pokroić w kostkę i podsmażyć na złoty kolor w 3 szklankach oleju. 1 kg papryki czerwonej pokroić w kostkę i podsmażyć w małej ilości oleju. 2-4 torebki ryżu ugotować w rosole po gotowanej rybie i ostudzić. Wszystkie składniki (rybę, cebule, paprykę i ryż) wymieszać. Dodać przecier pomidorowy (najlepiej z własnych pomidorów) i doprawić do smaku solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą.

Powstałą potrawę, mającą konsystencję pasty, przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i pasteryzować przez 3 dni. Produkt jest bez konserwantów, ale dzięki pasteryzacji można go długo przechowywać.

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.