reklama

Na skrzyżowaniu ulic Słonecznej i Podlaskiej w Bielanach... Sytuacja do zgłoszenia

Sokołów Podlaski, Bielany

Dariusz Kuziak 2022-05-02 11:37:30 liczba odsłon: 4911
Wysepka na skrzyżowaniu ul. Słonecznej i Podlaskiej w Bielanach fot. DK

Wysepka na skrzyżowaniu ul. Słonecznej i Podlaskiej w Bielanach fot. DK

– Tam jest niebezpiecznie. Może dojść do tragedii. A policja sobie z tego nic nie robi – ostrzega Czytelnik, który zadzwonił do naszej redakcji.

reklama

Chodzi o skrzyżowanie w Bielanach, znajdujące się niedaleko budynku urzędu gminy. Na zakręcie do drogi głównej dochodzi boczna. Na skrzyżowaniu znajduje się wypukła trójkątna wysepka z kostki brukowej. Skręcając w lewo z drogi podporządkowanej, trzeba ją objechać. Podobnie jest, gdy z głównej skręca się w lewo.

Jak twierdzi mężczyzna, wielu kierowców tego nie robi. Skracają sobie drogę i ścinają zakręt, mijając wysepkę z nieprawidłowej strony. Kiedyś na wysepce stały znaki nakazu, pokazujące, jak należy ją omijać. Teraz znaków nie ma.

– Jechałem tamtędy z dzieckiem na rowerze. Jechaliśmy prawidłowo, tymczasem kierowca o mało w nas nie wjechał – opowiada mieszkaniec gminy. – Mieliśmy szczęście. Samochód jechał na wprost nas i ledwie wyhamował. Tam jest niebezpiecznie, tymczasem policjantów nie widać. A mogliby łatwo wlepić parę mandatów.

Jak mówi mieszkaniec, do równie niebezpiecznej sytuacji dochodzi kilkadziesiąt metrów dalej, tuż przed skrzyżowaniem ul. Słonecznej z przebiegającą przez Bielany drogą krajową. I również chodzi o beztroskie ignorowanie przepisów. Zgodnie ze znakami na jezdni (podwójna linia ciągła) z ulicy Słonecznej nie można skręcać w lewo na parking przy Topazie. Tymczasem kierowcy robią to nagminnie. Bo tak jest im wygodniej.

O sytuację w Bielanach, relacjonowaną przez naszego Czytelnika,  zapytaliśmy sierż. Aleksandrę Borowską, rzecznika prasowego sokołowskiej komendy policji. Okazało się, że policyjne statystyki w ostatnim czasie nie odnotowały wypadków w Bielanach na skrzyżowaniu ulic Słonecznej i Podlaskiej. Miejsce to nie figuruje też na krajowej mapie zagrożeń bezpieczeństwa. W gminie Bielany dotyczą one przekraczania dozwolonej prędkości na drodze krajowej w Kowiesach.

Pytaniem jest, czy informacja o niebezpiecznej sytuacji na skrzyżowaniu w Bielanach w ogóle trafiła do policji.

– Kiedy i komu ten pan ją zgłaszał? – pyta nas sierż. Borowska.

– Było dzwonione do policji jakiś czas temu – informuje nasz Czytelnik. I zastrzega: – Chciałbym pozostać anonimowy. Osobiście się w tej sprawie na pewno nie zgłoszę, bo już kiedyś w jednej sprawie byłem... Zaraz chcą wiedzieć dane. A ja chcę pozostać anonimowy. Wie pan, jakie są czasy...

Nazwiska nie podaje nawet do wiadomości redakcji.

– Czy to nie wystarczy, że państwo w „Tygodniku” napiszecie? Czy policja przyjmie to jako zgłoszenie? – pyta. Przekonuje, że na skrzyżowaniu jest niebezpiecznie i nie trzeba czekać, aż coś złego się tam wydarzy: – Dopóki nic się tam nie stanie, to znaczy, że nie ma sprawy?

Komentarze (12)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama

Najnowszy numer 27/2022 w sprzedaży od 2022-07-06.

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.