reklama

Miało być taniej, ale płacimy nawet więcej niż przed obniżką VAT! Co się dzieje z cenami?

Siedlce

Mariola Zaczyńska 2022-02-09 14:30:06 liczba odsłon: 4259
collage A. Król

collage A. Król

– Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać – mówi siedlczanka, która zrobiła zakupy w jednej z dużych sieci handlowych. – Na półkach przyczepiono karteczki z informacją, że na te produkty obowiązuje 0% VAT, ale... one kosztują więcej niż przed obniżą! Co się dzieje?

reklama

Siedlczanka jest bliska płaczu. Samotnie wychowuje dwoje dzieci. Z przerażeniem obserwuje rosnącą drożyznę.

– A mój pracodawca przebąkuje, że może zamknąć biznes. Liczy rachunki za gaz i rosnące koszty pracy. Nie pamiętam już, kiedy tak się bałam o przyszłość – przyznaje kobieta.

Obniżenie VAT z 5% do 0% na produkty spożywcze miało przynieść przeciętnej polskiej rodzinie oszczędność ok. 45 zł w skali miesiąca, jak wyliczyli rządowi eksperci. Czy przyniesie? Już widać, że nie ma na co liczyć. Przed obniżką VAT wiele sklepów już podwyższyło ceny produktów, nawet o 10%. Ale handlowcy mają przecież wytłumaczenie: ceny podnosimy, bo musimy! Dotknęły ich bowiem drastyczne podwyżki cen prądu i gazu. W wielu sklepach w Polsce sprzedawcy, zobowiązani do zamieszczenia informacji o obniżce VAT, dodali od siebie wyliczankę, jak choćby: rachunki za energię wzrosły o 340%, cena gazu o 650%, mąki o 100%. Klienci mogą więc sobie policzyć, jakie koszty ponosi branża spożywcza.

Tymczasem pracownicy Inspekcji Handlowej sprawdzają w sklepach, czy są wywieszone informacje o obniżce VAT i czy ceny spadły. W Siedlcach także są prowadzone takie kontrole. UOKiK uruchomił specjalny adres e-mail dla konsumentów, by zgłaszali ewentualne nieprawidłowości związane z cenami: zgloszenia. ceny@uokik.gov.pl. Jeśli nieprawidłowości się potwierdzą, sprzedawcę czeka kara – nawet do 10% obrotu danej placówki za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Nasi Czytelnicy już nas informują, że rządowa obniżka VAT na artykuły spożywcze bardzo ich rozczarowała.

– Przecież mówimy o kilku lub kilkunastu groszach – wylicza Czytelnik. – O ile w ogóle coś staniało. Wczoraj kupiłem mozarellę, kosztowała o 10 groszy drożej niż przed „obniżką”. Oczywiście przy produkcie jest informacja o zerowym VAT. Nie zauważyłem momentu, kiedy ser zdrożał, ale musieli podnieść cenę, by... mógł tak „stanieć”. Przecież to kpina. Takie cuda to tylko u nas.

Sprzedawcy niechętnie komentują to, co dzieje się po obniżce VAT.

– Klienci pytają, co z tą obniżką, a ja nie wiem, co odpowiedzieć. Bo to kilka groszy – mówi właścicielka niedużego sklepu. – A i tak niektóre ceny wzrosły mimo zerowego VAT-u. Ludzie naprawdę nie płacą mniej. Jest drogo i będzie drogo.

Wszyscy są zgodni: przyszedł czas zaciskania pasa. Tym bardziej, że polskie społeczeństwo jest zadłużone, a raty kredytów drastycznie rosną. Biznes także alarmuje, że konsekwencje wzrostu cen gazu i prądu dopiero się pojawią.

Jedyna pociecha to niższy koszt paliwa na stacjach benzynowych.

Drodzy Czytelnicy, podzielcie się z nami spostrzeżeniami: co staniało, co zdrożało? (MZ)

Komentarze (36)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.