reklama

Jarosław śpi, a kotu urwali ogon...

Mazowsze

Mariola Zaczyńska 2022-01-14 11:59:28 liczba odsłon: 867
Szpilki Zaczyńskiej

Szpilki Zaczyńskiej

Przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej!

reklama

Jarosław śpiący starzec Kaczyński ocknął się. I przemówił. Miny jego pisowskich żołnierzy - bezcenne! Zostali zdemaskowani na kłamstwie w sprawie Pegasusa.

Przebudzenie Jarosława jaskrawie pokazuje, w jakim miejscu jest teraz Polska. To kraj, w którym rządzący politycy kłamią narodowi w oczy. I nie ponoszą za to konsekwencji, bo ich jest prokuratura, ich sądy i większość w sejmie. No i ich jest potężne narzędzie do inwigilacji... Czy przyłapani na kłamstwie podadzą się do dymisji? Nie. Bo do tego trzeba honoru, przyzwoitości i przestrzegania elementarnych standardów demokracji. No chyba nie będziecie tego szukać u polityków PiS...

Polska to dziś kraj, w którym nacjonalizm nazywa się patriotyzmem. To kraj pozbawiony tolerancji, w którym - aż niewiarygodne - za kolorowe włosy można zostać pobitym! To kraj zabobonów, w którym szczepionki (!) nazywa się eksperymentem medycznym, a 5G zabija. To kraj, w którym miasta oddaje się uchwałami pod opiekę Matki Boskiej. Gdy cały świat odchodzi od węgla, Polska odchodzi od ekologii! To tu wycina się lasy i puszcze, to tu prowadzi się politykę nieopłacalności ekologicznej energii. Co pisowcy zrobili z energią wiatrową? A z fotowoltaiką? Już nie będzie opłacalna. Tak jak opalanie gazem, który miał wyprzeć węgiel.

Z postępowego, wolnego kraju pisowcy zrobili republikę bananową, w której szaleje biurokracja (urzędy się mnożą, by pomieścić gdzieś towarzystwo pazerne na państwowe pieniądze), politycy kłamią w żywe oczy, telewizja sieje propagandę nienawiści, a nieumiejętne rządy doprowadziły do drożyzny. Skąd my to znamy? Skąd znamy szczucie na „innych”, które doprowadziło do marca’68? Skąd znamy kłamstwa, powtarzane w państwowej telewizji? Skąd znamy propagandę sukcesu, jakim to jesteśmy gigantem w świecie, podczas gdy gospodarka ledwo zipie? Wracamy do PRL?

Coś w tym jest... Swoistym symbolem PRL-u było aresztowanie Krasnoludków (słynna akcja Pomarańczowej Alternatywy - opozycyjnego ruchu artystycznego - o której pisał cały zachodni świat: we Wrocławiu milicja dostała rozkaz wyłapywania i aresztowania ludzi w krasnoludkowych czapkach, uczestników happeningu). Pomarańczowa Alternatywa wyśmiewała absurdy systemu komunistycznego i ideologiczne napuszenie władzy. Tymczasem, jak pisze Wyborcza.pl, podczas 141. miesięcznicy smoleńskiej policja goniła postaci z bajek. Działacze Lotnej Brygady Opozycji poprzebierali się za wilka i zająca, minionka, kota, psa, kaczkę i pszczołę. „Policjanci nie pozwalali im na wejście na płytę placu. Mundurowi wygrodzili część Ogrodu Saskiego policyjnymi taśmami, uganiali się za przebierańcami, legitymowali ich. Kotu urwali ogon.”...

Cóż... podobieństwo zaiste uderzające. I byłoby bardzo śmiesznie, gdyby nie było tak strasznie. Bo to wszystko dzieje się naprawdę!

Komentarze (43)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Czytaj także

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.