reklama

Najpierw walczyli o jej życie, a teraz o szanse na normalne funkcjonowanie - wesprzyj leczenie Lenki!

Siedlce

Zbigniew Juśkiewicz 2021-12-01 15:27:31 liczba odsłon: 2671
Lenka Marciniak

Lenka Marciniak

Najpierw gra toczyła się o życie Lenki, od pierwszych chwil po narodzinach. U dziecka stwierdzono nowotwór obejmujący miednicę.

reklama

Przez trzy miesiące po urodzeniu dziewczynka leżała w szpitalu. Lekarze długo nie mogli określić, z jakim rodzajem nowotworu mają do czynienia. Mijały kolejne miesiące, które były kluczowe dla ratowania życia dziecka. I wreszcie przyszła ta wspaniała wiadomość - guz się wchłonął.

Niestety, pozostawił zmiany, z którymi rodzice i Lenka walczą do dzisiaj. Guz bardzo zdeformował nóżkę. Operacja jest jedyną szansą na zapewnienie dziecku normalnego życia. Operację można wykonać w Paley European Institute. Na jej przeprowadzenie, nie licząc wielu innych kosztów, potrzeba 250 tysięcy zł. Rodzice nie mają takiej kwoty, dlatego zwrócili się o pomoc do wszystkich ludzi dobrej woli, aby zgromadzić pieniądze. A czasu jest już bardzo niewiele. Operacja musi być przeprowadzona szybko.

- Już na styczeń Lenka ma wyznaczony termin długo oczekiwanej operacji – mówi mama, Agnieszka Marciniak. - Cieszymy się, że fachowcy najwyższej klasy zajmą się Lenka, ale zbliżająca się data operacji spędza nam jednocześnie sen z powiek. Bardzo się niepokoimy tym, że ciągle, pomimo pomocy wielu wspaniałych ofiarodawców, brakuje nam blisko 200 tysięcy zł. Jest też wielki dylemat. Przygotowanie Lenki do operacji wymaga unieruchomienia jej w gipsie aż przez kilka tygodni. I obawiamy się, że kolejne cierpienia z tym związane mogą się okazać daremne. Strasznie się boimy, że skażemy córeczkę na tygodnie leżenia w gipsie, a okaże się, że operacji nie będzie bo nie zgromadzimy do tego czasu wymaganej kwoty.

Rodzice są jednak zdecydowani na podjęcie ryzyka, bo są postawieni we wręcz podbramkowej sytuacji. J eśli teraz zrezygnują z operacji, na znalezienie kolejnej daty skomplikowanego zabiegu trzeba będzie czekać długie miesiące. Tymczasem Lenka ma już 5 lat. Każdy krok sprawia jej ból, obciąża kolanka, biodra i kręgosłup.

- Z każdym miesiącem postawa córeczki coraz bardziej się pogarsza - mówi z bólem mama. - Bezradnie patrzymy, jak bardzo wykrzywia się kręgosłup Lenki. Jeśli odroczymy styczniowy zabieg, to przy kolejnej konsultacji może się okazać, że konieczna stanie się także operacja kręgosłupa. A to wiąże się z jeszcze większymi kosztami i dodatkowym, wielkim cierpieniem córeczki. Jesteśmy pod ścianą. Nie pozostaje nam nic innego, jak prosić w wsparcie, bez którego nie będziemy mogli pomóc dziecku. Mamy przy tym świadomość, że medycznie są możliwości wyleczenia Lenki i danie jej szansy na normalne życie.

Barierą są kwestie finansowe.

- Codzienne funkcjonowanie naszej córeczki jest bardzo utrudnione, a bez operacji będzie tylko coraz gorzej - mówi Agnieszka Marciniak. - Skutkiem guza nowotworowego jest zaawansowana deformacja lewej nogi i stopy. Kość piszczelowa jest krótsza aż o 3,5 centymetra, a sama stópka jest znacznie mniejsza od prawej. Lenka nie tylko musi chodzić w specjalnej ortezie. Największym zagrożeniem jest postępująca wada postawy. Ne tylko noga, ale cała lewa strona ciała rozwijają się w patologiczny sposób, uciskając na narządy i deformując ciało. Córeczka rośnie, a zmiany są coraz bardziej widoczne.

Jedyną szansą na odwrócenie tego procesu jest operacja w Paley European Institute. Prowadzone tam konsultacje z najlepszymi specjalistami dały nadzieję na to, że skutki nowotworu będzie można cofnąć!

- Liczy się czas, którego już nie mamy - dodaje mama. - Operacja musi zostać przeprowadzona, póki Lenka jest dzieckiem. Sami nie damy rady uzbierać tak wielkiej sumy.

A 250 tysięcy złotych to nie koniec wydatków. Po operacji Lenkę czeka bardzo długa i kosztowna rehabilitacja. Placówka słynnego doktora Paleya jest jedynym ośrodkiem w Polsce, który skutecznie może przeprowadzić tak skomplikowaną operację. I co szczególnie ważne, w tej placówce zapewniono, że wszystkie „dysfunkcje” Lenki można usunąć podczas jedne operacji. W specjalistycznym ośrodku w Otwocku lekarze też by się podjęli pomocy Lence, ale wymagałoby to 4-5 operacji.

- Lenka jest naprawdę bardzo dzielna - mówi mama. - Pomimo stale towarzyszącego jej bólu jest wesoła i zorganizowana. Ma już 5 lat, więc wie, że operacja wiąże się z późniejszą, bolesną rehabilitacją. Pomimo to bardzo czeka na tę operację. Ma w sobie tyle nadziei i optymizmu. Aż jej czasem tej siły zazdrościmy...

Wpłat na leczenie Lenki można dokonywać na: siepomaga.pl/lenka-marciniak. Na facebooku prowadzona jest też licytacja „dla Lenki Marciniak”. Poza tym 3 i 4 grudnia odbędzie się licytacja w Galerii Siedlce (różne przedmioty, w tym zabawki, pochodzące z darowizn, ale przede wszystkim wszelkie „słodkości”). 4 grudnia w Galerii będzie też okazja do zrobienia sobie zdjęcia z „Mikołajem”. Wszystkie zebrane fundusze będą przekazane na operacje Lenki.

Komentarze (1)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.