reklama

Ninja zamiast „M jak miłość”

Węgrów, Ruchna

Paweł Świerczewski 2021-10-10 08:51:04 liczba odsłon: 2672
Karolina Młynik

Karolina Młynik

Cały Węgrów i okolice żyły jej występem w telewizyjnym show!

reklama

Ninja Warrior Polska to popularny program telewizyjny na antenie Polsatu. Śmiałkowie z całego kraju mierzą się z ekstremalnie trudnym torem przeszkód. Poradzić sobie z nim mogą tylko najsprawniejsi i obdarzeni największą siłą. Niedawno wyzwanie podjęła Karolina Młynik z podwęgrowskiej Ruchny.

Z KAROLINĄ MŁYNIK rozmawia Paweł Świerczewski.

Dlaczego zdecydowała się Pani na udział w Ninja Warrior Polska?

- Aktywna sportowo jestem od ponad 20 lat. Zaczynałam od tańca w szkole podstawowej, potem był kickboxing, fitness i biegi przeszkodowe. Zawsze lubiłam się zdrowo zmęczyć. Pamiętam, że gdy emitowano pierwszą edycję programu, na zajęciach z dziećmi jedna z moich podopiecznych, Julka, powiedziała: „O, pani to się nadaje do Ninja Warrior, taka jest pani sprawna”. Nie wzięłam tego na poważnie, bo nie czułam się na tyle mocna, żeby konkurować z tymi wszystkimi sportowymi hardcorami, chociaż byłam wtedy w znacznie lepszej formie fizycznej niż obecnie. Wszystko przez kontuzje, które mnie nie omijały. Popadłam w prawie kompletny bezruch. A gdy znów mogłam w końcu coś ze sobą zrobić, pomyślałam, że przyda mi się taka motywacja w treningach, jaką jest udział w Ninja. Wysłałam zgłoszenie, po kilku miesiącach zaproszono mnie na casting, przeszłam go pomyślnie i stanęłam na starcie!

Dwie pierwsze przeszkody toru eliminacyjnego przeszła Pani jak burza. Niestety, podczas „lotu Tarzana” pięta zahaczyła o taflę wody. Mały błąd techniczny wyeliminował Panią z programu. To musiało boleć.

- Oj tak... Byłam na siebie zła, ale prawda jest taka, że zabrakło mi obycia z torem. Pierwszą styczność z tego typu przeszkodami miałam na krótko przed startem. Okazało się, że to za mało.

Przed próbą wyobrażała już sobie Pani, jak wbiega na krzywą ścianę i w glorii chwały wciska czerwony przycisk, kończący mierzenie czasu?

Zostało Ci do przeczytania 64% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 40/2021:

Komentarze (4)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.