reklama

A mury runą, runą, runą... - przeczytaj najnowszy felieton Darka Kuziaka

Mazowsze

Dariusz Kuziak 2021-09-06 09:11:30 liczba odsłon: 1574
.

.

Prezentujemy najnowszy felieton Dariusza Kuziaka.

reklama

A mury runą, runą, runą...

Jesienią 2014 roku Bułgaria wybudowała druciany płot na granicy z Turcją. Powód? Zbyt wielu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki. Rok później Węgrzy postawili ogrodzenie na granicy z Serbią i Chorwacją. Tak samo zrobiła Macedonia na granicy z Grecją.

W grudniu 2015 roku Austria rozpoczęła budowę ogrodzenia wzdłuż granicy ze Słowenią. Jak przekonywał austriacki rząd, pomoże to „zarządzać kryzysem”, związanym z napływem uchodźców. Kolejny „obiekt zarządzania migracjami” powstał w 2016 roku na granicy austriacko-włoskiej w pobliżu Brenner w Południowym Tyrolu.

W czerwcu 2016 r. Chorwacja postawiła ogrodzenie na granicy z Serbią. Cel - zapobieganie wjazdowi nielegalnych migrantów oraz działalności przemytników ludzi. Jesienią 2016 roku Norwegia rozpoczęła budowę ogrodzenia wzdłuż północnej, arktycznej granicy z Rosją. Przemytnicy i nielegalni imigranci, głównie z Syrii, wykorzystywali Rosję jako drogę wjazdu do Norwegii, a tym samym do strefy Schengen.

W 2017 r. władze Litwy rozpoczęły budowę ogrodzenia (2 metry wysokości) na granicy z obwodem kaliningradzkim. Budowę finansowało NATO. W grudniu 2019 roku Dania zakończyła budowę ogrodzenia na granicy z Niemcami. Chroni w ten sposób duńskich hodowców przed dzikami, przenoszącymi zarazę ASF. W 2020 roku Estonia rozciągnęła zasieki z drutu kolczastego na granicy z Rosją. W sierpniu 2021 roku Litwa i Łotwa wzmocniły ochronę swoich granic z Białorusią, budując ogrodzenia i rozciągając drut kolczasty. Granic hiszpańskich enklaw w Afryce od lat strzegą bardzo wysokie płoty.

No i co? No i nic. Obyło się bez histerii. Europa to przeżyła.



„Reżim Aleksandra Łukaszenki wykorzystuje migrantów bez dokumentów, by zemścić się na Europie za sankcje” - nie tak dawno wiedziała to nawet „Wyborcza”. Również to, że „migranci przepędzani są siłą”. No ale wtedy sprawa dotyczyła Litwy i Łotwy. W przypadku Polski jest zupełnie inaczej - bo przecież Polską rządzi PiS. A wszystko, co robi PiS jest niesłuszne. Stąd pomysł: „Obalmy zasieki na granicy”.

Że to nasze, polskie zasieki? Tym bardziej! Że to absurd? Atakować własne państwo? No cóż, precedensy już były.

W 1920 roku nie brakowało takich, co - powodowani nienawiścią do odrodzonej Polski - z radością witali wkraczającą Armię Czerwoną. A potem powtórzyli to po 17 września 1939, budując bramy powitalne... Są Polacy, którzy nie lubią Polski, którym nie jest ona do niczego potrzebna. Smutne, ale prawdziwe.

Płot na granicy nie jest nam potrzebny do szczęścia. Nic do Białorusinów nie mamy. Przyjdzie czas, to rozbierzemy. Ale skoro teraz satrapa przystawia nam do głowy pistolet z imigrantami, musimy się bronić. Mamy do tego takie samo prawo, jak Hiszpanie, Austriacy, Litwini, Węgrzy, Norwegowie.

Dariusz Kuziak

Komentarze (23)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.