reklama

Biegaczka w mundurze

Siedlce

Paweł Świerczewski 2021-06-19 08:32:52 liczba odsłon: 6823
Barbara Jóźwiak fot. pyt

Barbara Jóźwiak fot. pyt

Mąż poradził, żeby dla relaksu poszła sobie pobiegać. Teraz kończy górskie maratony!

reklama

Siedlczanka Barbara Jóźwiak ma dwie wielkie pasje – sport i wojsko. Niedawno w Mistrzostwach Wojska Polskiego w biegach przełajowych zdobyła dla 18. Dywizji Zmechanizowanej brązowy medal w sztafecie kobiet 4x1000 metrów.

Gratuluję sukcesu! Czy jest Pani zadowolona ze swojej postawy, czy mogło być jeszcze lepiej?

- Dla mnie jako ambitnego amatora sam udział w imprezie tak wysokiego szczebla to ogromne wyróżnienie. Było zaszczytem, że mogę reprezentować 18. Dywizję. Poziom rywalizacji w moim odczuciu był zawodowy. Miałam znakomite dziewczyny w drużynie. Cieszę się, że mogłam dołożyć swoją cegiełkę do tego osiągnięcia.

Co było pierwsze w Pani życiu, wojsko czy bieganie?

- Pierwsza jest rodzina, zarówno jeśli chodzi o hierarchię, jak i chronologię. Jestem żoną, matką czterech córek, czułam natłok obowiązków domowych i zawodowych. Mąż powiedział: „Idź pobiegaj, przewietrzysz sobie głowę. Zobaczysz, że dobrze ci to zrobi. Ja dzieci popilnuję”. Spróbowałam, może nie od początku byłam zachwycona, ale z czasem się wciągnęłam.

Bieganie stało się dla Pani odskocznią od codziennej rutyny.

- Można tak powiedzieć. Ogromny wpływ na zaszczepienie we mnie sportowego bakcyla miał też przyjaciel naszej rodziny Tomek Korzeniowski. Ile razy go spotkałam, to zawsze biegał. Dziwiło mnie, że
może znaleźć czas na takie fanaberie. Do chwili, aż sama się wkręciłam. Zaczynałam od biegania dla relaksu. Pomagało! A gdy moje „przewietrzanie głowy” przyniosło sukcesy w lokalnych zawodach, za namową Juliusza Ziółkowskiego, przystąpiłam do stowarzyszenia Yulo Run Team Siedlce i zaczęłam pod jego okiem trenować. To już znacząco różni się od biegania rekreacyjnego. Od tego czasu minęło 8 lat.

Specjalizuje się Pani w długich dystansach, niestraszne są wyzwania jak 120-kilometrowy bieg po włoskich Dolomitach.  Skąd takie upodobania do ekstremalnych wrażeń?

Zostało Ci do przeczytania 67% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 24/2021:

Komentarze (8)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.