Już w niedzielę (20 czerwca) w Kosowie Lackim odbędzie się promocja książki „Latawcy” Artura Ziontka.
Lata 30. ubiegłego wieku, kiedy dzisiejszy Kosów Lacki jest jeszcze Kossowem. Nad miejscowym kościołem pojawiają się latawcy - nie tyle dusze, ile odbicia, powidoki zmarłych. Porozumiewają się ze sobą, a czasem odzywają się do ludzi, choć
nie wszyscy ich słyszą. Warszawscy dygnitarze zaczynają bać się tego zjawiska. Do jego wyjaśnienia zostaje więc przydzielony Walenty Konopka, policjant ze stolicy o specyficznych zdolnościach.
- To historia o zwykłym świecie zwykłych ludzi w międzywojennym Kossowie, bo dobrze znam jego realia - mówił nam kilka miesięcy temu Artur Ziontek, na co dzień pracujący w kosowskim ośrodku kultury jako instruktor ds. dziedzictwa kultury. I dodawał, że „Latawcy” nie są książką historyczną, raczej antykryminałem obyczajowo- -metafizycznym.
Debiutancka powieść pana Artura ukazała się pod koniec maja w krakowskim wydawnictwie Eperons- Ostrogi. I zbiera pozytywne reakcje. „Detektyw Konopka, główny bohater powieści, rozszyfrowując pewne znaki, zdąży z Kossowa uciec. Czytelnik w nim zostanie albo... Kossów zostanie w czytelniku” - pisze literaturoznawca i dziennikarz Grzegorz Przepiórka. A prof. Wojciech Kaliszewski z Instytutu Badań Literackich PAN zauważa: „Książka Artura Ziontka to nie tylko spełniająca wymogi gatunku powieść grozy, ale to także obraz czasu i miejsca. To powieść lokalna i zarazem uniwersalna, żartobliwa i jednocześnie poprzez zarysowanie perypetii ludzkich losów poważna, skłaniająca do refleksji nad historią”.
Czy recenzenci mają rację, a przede wszystkim - co o powieści mówi sam autor, będzie można się przekonać podczas promocji książki. Odbędzie się ona 20 czerwca o godz. 15.30 w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Kosowie Lackim. Wstęp wolny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!