reklama

Pieśń o Narodzeniu Pańskim - Najnowszy felieton Dariusza Kuziaka

Siedlce

Dariusz Kuziak 2020-12-28 09:17:22 liczba odsłon: 919
.

.

Prezentujemy najnowszy felieton redaktora naczelnego „TS” - Dariusza Kuziaka.

reklama

Pieśń o Narodzeniu Pańskim

Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę swą siłą.

Kiedy pod sklepienie „starego” kościoła uniesie się tryumfalne „Bóg się rodzi”, miło pomyśleć, że Franciszek Karpiński napisał tę kolędę w Siedlcach. Że co? W internetach piszą, że w Dubiecku nad Sanem? Nie szkodzi... Kto by tam internetom wierzył. W biografii poety, spisanej przez Romana Sobola, ani w jego wspomnieniach nie ma wzmianki, by „Pieśń o Narodzeniu Pańskim” (tak się oryginalnie ta kolęda nazywała) rzeczywiście powstała w Dubiecku.

W Siedlcach u księżnej Aleksandry Ogińskiej gościł poeta w marcu 1788. Na rezurekcji był więc w kościele św. Stanisława, który dzisiaj w Siedlcach nazywamy „starym” – wtedy był nowy i jedyny. Czy po wielkanocnym śniadaniu mógł Franciszek Karpiński znaleźć moment, by stworzyć pieśń o Bożym Narodzeniu? A czemu nie? Duch, kędy chce, tchnie. Człowiekowi z talentem wystarczy kropla natchnienia. Tak zgrabnie skrobnie, że nic dodać, nic ująć.  Przez stulecia ledwo jedno słowo w kolędzie odmieniliśmy. Zamiast: „I Twoje wioski z miastami”, śpiewamy: „I wszystkie wioski z miastami”. A tytuł wzięliśmy z incipitu: „Bóg się rodzi”. Reszta jak w pierwodruku „Pieśni nabożnych” – Supraśl, drukarnia bazylianów, 1792 r., wiosna.

Chudemu literatowi w głowie nie postało, że napisał świąteczny przebój, królową polskich kolęd. Gdyby były wtedy tantiemy, za „Bóg się rodzi” zebrałby Karpiński więcej niż George Michael za „Last Christmas”. Bo w ilu kościołach i od ilu lat śpiewamy tę kolędę? Niech policzę – od 228 lat. A jak długo jeszcze będziemy ją śpiewać? Do końca świata i o trzy dni dłużej.

Przebój jest jak wifi, każdy chce się podłączyć. Jako miejsce powstania kolędy „Bóg się rodzi” zgłaszają się: Suchodolina pod Dąbrową Białostocką, gdzie rośnie trzystuletnia wierzba, pod którą miał poeta, na dzierżawie gospodarki siedzący, wygładzać ostatnie rymy, no i oczywiście Białystok, gdzie Karpiński przez pięć lat spędzał wakacje u Izabeli Branickiej. To właśnie w Białymstoku – co wiadomo z bibliotecznych książek, nie z internetów – w 1787 roku powstały takie kościelne przeboje „Pieśni nabożnych”, jak: „Wszystkie nasze dzienne sprawy...” czy „Kiedy ranne wstają zorze...”.

Hołosków, Supraśl, Żabokruki, Dobrowody, Kraśnik (nie ten pod Lublinem, a ten zapomniany, za Hajnówką), Suchodolina, Wierzbowiec, Kock od czasu do czasu Siedlce czy Białystok... Cóż tu kryć, prowincjonalny był nasz poeta. Może zaściankowy nawet. Jak wyjechał do Wiednia, zaraz „tęskność do kraju” czuł.

W młodości pisał wzięte pozwy sądowe i mógłby zrobić karierę, ale na prawnika był za uczciwy. Wolał już swoje sielanki i religijne pieśni. Stołecznej polityki dość napatrzył się w Błękitnym Pałacu u Czartoryskich. Wystarczyło. Magnatom odpłacił szyderczym wierszem „Powrót z Warszawy na wieś”. Bardziej niż stołeczne ośmiorniczki podchodziły mu kasza i pierogi w swojej zagrodzie.

Ostatni sprzedajny król nie zostawił nam dobrych wspomnień. Franciszek Karpiński podarował Polsce piękną i dumną kolędę, z której bije otucha i moc. W dobrych radach, w dobrym bycie, wspierajmy jej siłę swą siłą...

Dariusz Kuziak

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu TS nr 52

Komentarze (7)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.