reklama

Koronawirus to nie katar

Mazowsze

Justyna Janusz 2020-11-18 10:11:40 liczba odsłon: 5156
fot. arch.

fot. arch.

Zakażeni opowiadają o przebiegu choroby. Niektórzy długo walczyli o życie. I już wiedzą, że to nie żarty...

reklama

Mimo alarmujących statystyk i dramatycznych relacji chorych, nadal nie brakuje sceptyków, którzy nie wierzą w istnienie pandemii i destrukcyjną siłę koronawirusa. „Tygodnik Siedlecki” rozmawiał z ludźmi, którzy pokonali chorobę.

Maseczkosceptyczny

Siedlecki radny Mariusz Dobijański spędził 12 dni w szpitalu miejskim. Wcześniej przez tydzień leczył się w domu.

– Bóle mięśni i stawów, złe samopoczucie i wysoka temperatura, czyli objawy jak przy grypie. Ale z tyłu głowy miałem myśl, że to może być koronawirus. Wziąłem urlop, żeby z nikim się nie kontaktować. Niepokoić się zacząłem, gdy nie mogłem wejść po
schodach na piętro bez przystawania i odpoczynku.

Gdy stan zdrowia się pogarszał, trafił do szpitala.

– Przez pierwsze cztery dni lekarze szukali skutecznej metody, by obniżyć mi wysoką gorączkę. Pomogło dopiero leczenie sterydami. Dostawałem również tlen, ale znacznie mniej niż pacjenci obok. Oni opróżniali trzy butle dziennie, ja jedną. Codziennie
dostawałem 9 kroplówek, czyli przez cały pobyt przyjąłem ich ponad 100. Schudłem prawie 10 kilogramów.

Zostało Ci do przeczytania 87% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 47/2020:

Komentarze (22)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.