reklama

Sumo to... sport jednego błędu

Mazowsze

Paweł Świerczewski 2020-08-22 10:06:29 liczba odsłon: 1747
Tomasz Pasiński fot. Aga Król

Tomasz Pasiński fot. Aga Król

Jada podwójne śniadania, obiady i kolacje. Wszystko po to, żeby przytyć, ponieważ waga to broń.

reklama

Jak się okazuje, uprawianie sumo, może się przydać w pracy zawodowej.... O ile stoi się na bramce w nocnych klubach.

- W dohyo (miejsce walki sumitów - red.) przepycham się z przeciwnikami, a w nocnych klubach z niesfornymi klientami. Z tymi drugimi jest zdecydowanie łatwiej  – opowiada ze śmiechem 37-letni Tomasz Pasiński z Warszawy. 

Pana Tomasza spotkaliśmy w Stoku Lackim. Był uczestnikiem zawodów o Puchar Polski w Sumo. Zwyciężył w najcięższej kategorii wagowej – powyżej 115 kg. Trzeba przyznać, że kawał z niego chłopa. Waży 140 kg!

- Staram się jeszcze przytyć. W sumo waga jest główną bronią, bez niej ani rusz. Jem więcej niż potrzebuję, nie liczę kalorii. Zdarza mi się zjadać podwójne śniadania, obiady i kolacje. Jednak przybranie na masie nie jest łatwe, gdy tak dużo się trenuje - ubolewa zawodnik klubu Niedźwiadek Warszawa.

Na czym opiera się jego dieta? Podstawą są ryby i mięso. Je też mnóstwo jajek.

- Słodycze lubię, ale nie pochłaniam ich nie wiadomo ile. Na śniadania uwielbiam płatki owsiane z miodem... z dużą ilością miodu - przyznaje.

Tomasz Pasiński twierdzi, że w sumo, poza ciężarem, ważne są też: spryt, szybkość i technika. A najlepiej, kiedy wszystko ze sobą współgra.

Zostało Ci do przeczytania 50% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 34/2020:

Komentarze (3)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.