reklama

Prostej sprawy nie potrafią załatwić

Siedlce, Stare Opole

Justyna Janusz 2020-05-08 09:20:11 liczba odsłon: 5748
Fot. Czytelniczka

Fot. Czytelniczka

– Opie…łem weterynarza. Jest mi wstyd, że zwierzę cierpiało przez tyle godzin.

reklama

Młody koziołek z połamanymi nogami konał przez kilkadziesiąt godzin na poboczu drogi. Wiedzieli o nim gminni urzędnicy.
We wtorek 28 kwietnia rano właścicielka firmy w Starym Opolu znalazła koziołka przy płocie obok posesji. Prawdopodobnie został potrącony przez samochód. Miał złamane obie tylne nogi. Kobieta szukała pomocy dla zwierzęcia.

– Dzwoniłam do różnych instytucji, w końcu na policję, a tam skierowano mnie do Urzędu Gminy w Siedlcach. Zadzwoniłam i poinformowałam o zwierzęciu. Urzędniczka powiedziała, że niedługo ktoś przyjedzie.

Kobieta poinformowała urząd o rannym zwierzęciu już o godzinie 8.00.

– O godzinie 13.00 moi pracownicy poinformowali mnie, że prawdopodobnie przyjechał weterynarz. Opowiadali, że wyszedł z samochodu, dał dwa kroki do przodu, popatrzył na koziołka, wsiadł do samochodu i odjechał. Odbyło się to bardzo szybko, nie zdążyłam wyjść z firmy. Myślałam, że może odjechał po specjalistyczny sprzęt albo przyjedzie ktoś inny. Czekaliśmy z mężem w firmie do godziny 20, aż ktoś się pojawi. Bez rezultatu. Zwierzę cały czas leżało. Następnego dnia rano znaleźliśmy koziołka martwego. Czyli nawet w nocy nikt nie przyjechał z pomocą. Tyle godzin koziołek konał w męczarniach! Ktoś powinien za to odpowiedzieć. Gdy zadzwoniłam do gminy, powiedzieli mi, że weterynarz był na miejscu i stwierdził, że koziołek może chodzić. Z połamanymi nogami?!

Pomoc rannemu zwierzęciu była obowiązkiem gminy. Gdy zadzwoniliśmy do wójta Henryka Brodowskiego, ten był zaskoczony. Nie wiedział o sytuacji. Oddzwonił po kilkunastu minutach.

– To dla mnie wstyd. Takiej prostej sprawy nie potrafili załatwić!

Zostało Ci do przeczytania 67% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 19/2020:

Komentarze (26)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.