reklama

Co się stało z Elżbietą?

Sokołów Podlaski, Skibniew-Kurcze

Bartosz Szumowski 2019-12-14 08:24:42 liczba odsłon: 20452
.

.

Sokołowska policja ciągle szuka zaginionej Elżbiety Zawadzkiej ze wsi Skibniew-Kurcze.

reklama

Wiek 39 lat, wzrost 168 cm, szczupła, włosy krótkie ciemne, niefarbowane, oczy koloru piwnego, uzębienie pełne, nos prosty. Ten rysopis od prawie trzech tygodni powtarzają media i internet.

Andrzej Rytel, sołtys wsi Skibniew- Kurcze (gm. Sokołów Podlaski), inaczej pamięta panią Elżbietę.

– To moja sąsiadka. Znam ją praktycznie od urodzenia, bo jest młodsza ode mnie 11 lat. Wyszła za mąż, ma kilkunastoletniego syna. Jaka to kobieta? Spokojna, nigdy nie słyszałem, żeby kłóciła się z mężem albo krzyczała na dziecko – opowiada, choć trudno mu opanować łamiący się głos.

Pan Andrzej przypomina sobie, że miesiąc temu Elżbieta zaczęła pracować w zakładach mięsnych w Sokołowie. 22 listopada po piątej rano wyszła do pracy, jak wiele razy wcześniej. Tego dnia wyjątkowo nie jechała jednak z kolegą ze wsi, bo był na urlopie. Poszła więc na piechotę na przystanek w Skibniewie, ale do pracy nie dojechała.

Ta informacja dość szybko dotarła do męża pani Elżbiety. Jeszcze tego samego dnia zgłosił na policji zaginięcie.

– W kilka dni schudł 10 kilogramów – zdradza sołtys. – Myślę, że z niczego się tak nie chudnie. Człowieka nerwy jedzą. Dlatego staramy się go wspierać. Ja jestem codziennie, ale przychodzą do niego też brat i brat stryjeczny. Rozmawiamy z nim, powtarzamy, żeby się nie załamywał i że musi być dobrze.

A inni mieszkańcy?

– Myślę, że większość się przejęła. Przecież to żona i matka. Często do mnie dzwonią i wypytują, czy jest jakiś postęp. Kilka osób ze Skibniewa- -Kurczy brało też udział w poszukiwaniach. Byłem ja, mój syn, dwaj bracia i kolega ze wsi. Policja przyjechała już w nocy z piątku na sobotę, bo sąsiad zgłosił zaginięcie żony. Potem w sobotę rano przeczesywaliśmy okoliczne lasy – opowiada Andrzej Rytel.

O tym, co mieszkańcy sądzą na temat tego zaginięcia, mówi jednak niechętnie.

– Oczywiście, że są plotki. Tysiące wersji. W naszej wsi i sąsiednich ludzie układają przeróżne scenariusze. Ale lepiej nie powtarzać, bo niektóre to okropne bzdury – ucina szybko.

On sam nie ukrywa, że jest zaskoczony, bo nigdy nie zetknął się z czymś tak dramatycznym. Nie wierzy też, że Elżbieta Zawadzka z własnej inicjatywy mogłaby porzucić pracę i rodzinę. Po prostu to nie jest osoba, która zostawiłaby męża i dziecko – powtarza kilkakrotnie.

Tysiące hektarów

Mł. asp. Jakub Więsak, rzecznik prasowy komendy powiatowej, mówi, że w mijającym roku sokołowska policja szukała w sumie 19 osób. Nieodnalezione są tylko dwie z nich, w tym Elżbieta Zawadzka. Jak podkreśla rzecznik, jej poszukiwania trwają nieprzerwanie od chwili wpłynięcia zgłoszenia i są najszerzej zakrojone z dotychczasowych.

Ich apogeum nastąpiło 29 listopada, czyli równo tydzień od zaginięcia. Tego dnia przeszukany został teren kilku okolicznych miejscowości (Kostki, Skibniew, Dybów, Hilarów, Sabnie). Kładziono nacisk na pustostany, pola i lasy. Działania były zakrojone na wielką skalę, bo uczestniczyło w nich: 79 wojskowych z Wojsk Obrony Terytorialnej z Siedlec, 39 strażaków z OSP, 30 policjantów Komend Wojewódzkich w Radomiu i Bydgoszczy, Komendy Głównej oraz Komendy Stołecznej, a także Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego s12 z Warszawy i Grupa Ratownicza Stowarzyszenia Pomocy Rodzinom „Nadzieja”. Użyte zostały quady wojskowe i policyjne, a nawet śmigłowiec. Pieszo przeszukano 600 hektarów, a na samochodach terenowych i quadach – około 3 tys. hektarów.

– To były bardzo dokładne działania. Niestety nie przyniosły oczekiwanych efektów – podsumowuje Jakub Więsak. I dodaje, że poszukiwania wciąż trwają. – Cały czas szukamy żywego człowieka – podkreśla.

Dużo więcej niż zwykle

A to nie wszystko. Sokołowska policja prowadzi też śledztwo w tej sprawie.

– Badamy wszelkie możliwe tropy, także te zgłoszone przez męża i rodzinę. Rozważamy różne warianty, od porwania po ucieczkę czy załamanie psychiczne. Jest wiele wątków, ale na razie nie trafiliśmy na taki, który pozwoliłby zawęzić poszukiwania i dałby nam jasną odpowiedź. Mogę jednak zdradzić, że do tej pory nie postawiliśmy nikomu zarzutów w tej sprawie – mówi rzecznik.

Dementuje też rozpowszechnianą w internecie plotkę, że policja nie sprawdziła, gdzie logował się telefon pani Elżbiety od chwili zaginięcia. – Lokalizacja telefonu była pierwszą czynnością, jaką podjęliśmy – stanowczo zaznacza Jakub Więsak. – Niestety, bezskutecznie. Poszukiwania utrudnia nam fakt, że na terenach wiejskich nadajniki operatorów komórkowych nie są tak gęsto rozmieszczone jak w miastach. Przez to nawet jeśli komórka się loguje do danego BTS-a, trudno ustalić, gdzie dokładnie się znajdowała. Ze względu na dobro śledztwa nie mogę jednak zdradzić, jaka była ostatnia lokalizacja telefonu zaginionej. Jak zaznacza rzecznik komendy, odnalezienie Elżbiety Zawadzkiej to priorytet:

– Myślę, że wykonaliśmy dużo więcej czynności, niż zwykle ma to miejsce w podobnych przypadkach.

Jesteś potrzebna

Sokołowska policja zwraca się do wszystkich osób, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionej. Proszone są one o kontakt z oficerem dyżurnym sokołowskiej komendy pod nr. tel. 25 787 20 11 lub 112.

Sołtys Skibniewa-Kurczy ma zaś apel do samej pani Elżbiety:

– Wszyscy mieszkańcy twojej wsi czekają. Jeśli słyszysz, to daj jakiś znak. Jesteś potrzebna.

Komentarze (14)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.