reklama

Ta szkoła nauczyła tolerancji i szacunku...

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2019-09-19 23:45:38 liczba odsłon: 5991

Zuzanna, Judith i Gale przy tablicy pamiątkowej na murze Archiwum Państwowego w Siedlcach, fot. Ana

Zuzia i Gal, będący wnuczętami dwóch przyjaciółek - absolwentek przedwojennej "Królówki" - spotkali się wczoraj (19 września) z uczniami II LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Świętej Królowej Jadwigi w Siedlcach.

reklama

Zuzia, czyli Zuzanna Rudzińska-Bluszcz*, jest wnuczką Zofii Olszakowskiej-Glazer. Gal jest wnukiem Cypory Jabłoń-Zonsztajn (nazwisko jest pisane również Zonszajn i Zonstein).

Cypora, nazywana Cypą, była Polką wyznania mojżeszowego. Jest autorką pamiętnika, opowiadającego o likwidacji getta w Siedlcach, akcjach poszukiwawczych i obławach na Żydów ukrywających się „po aryjskiej stronie” oraz o utworzeniu małego getta. W pisanym piękną polszczyzną pamiętniku znajduje się również relacja Maksa Bigelmana, Żyda który uciekł z Treblinki i opowiadał o tym, co widział, chcąc ostrzec innych przed transportami.

1 października 1941 r. Cypora urodziła w getcie córeczkę, Rachelę. Rok później uciekła z dziewczynką z getta. Schronienie znalazła w domu szkolnej przyjaciółki, Ireny Zawadzkiej. Wkrótce Cypa zdecydowała się zostawić córkę po aryjskiej stronie, a sama wróciła do getta, do rodziców. Na początku 1943 r., gdy zaczęła się likwidacja małego getta, połknęła pigułkę z trucizną.

Małą Rachelą do 1946 r., czyli do czasu, gdy wyruszyła w podróż do Izraela, zajmowały się przyjaciółki szkolne Cypy, Zofia i Irena oraz ich rodziny. Po latach Zofia, Irena oraz siostra Zofii, również Irena, zostały uhonorowane medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Z inicjatywy Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz z Warszawy i Judith Greenberg (spokrewnionej z Cyporą) z Nowego Jorku 19 września 2019 r. przyjechała do Siedlec 15-osobowa grupa potomków rodziny Jabłoń. 

- To pierwsza nasza podróż jako rodziny Jabłoń do Polski. Przyjechaliśmy z różnych miejsc: z Izraela, z Rzymu, z Filadelfii, Bostonu, Nowego Jorku - przyznała na spotkaniu z uczniami "Królówki" Judith Greenberg. - Jestem szczególnie szczęśliwa i wzruszona, że widzimy się z wami jako uczniami liceum im. Królowej Jadwigi w Siedlcach. To jest ta szkoła, która tak wychowała i ukształtowała te trzy dziewczyny (Zofia Olszakowska, Irena Zawadzka i Cypora Jabłoń - przyp. Ana), że one w najciemniejszych i najtrudniejszych dla ludzkości czasach potrafiły zachować się godnie. Ta szkoła nauczyła je tolerancji i szacunku. Wydaje mi się to bardzo ważne, żebyście pamiętali, jaka ta szkoła była, czego nauczyła i jak ważne jest zachowywanie się sprawiedliwie i z godnością - dodała.

Wśród przybyłych potomków rodziny Jabłoń była rodowita siedlczanka, Sala, która urodziła się w 1931 r. w Siedlcach i dobrze pamięta swoje rodzinne miasto. Przeżyła wojnę dzięki temu, że jej rodzina wyjechała na Syberię. Pani Sala w 1950 r. wyjechała z Polski do Izraela.  

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz wyznała z kolei: - Moja babcia urodziła się w 1915 roku, w Siedlcach. Spędziłam z nią dużą część mojego dzieciństwa, dlatego Siedlce - mimo że się tutaj nie urodziłam i nie mieszkałam ani jednego dnia - są bardzo żywym miastem w moim sercu.

Po spotkaniu moderowanym przez koordynatorki Forum Dialogu, z którym nawiązała kontakt "Królówka", uczestnicy spotkania udali się na wspólny z uczniami spacer po mieście. Punktami szczególnymi na mapie tej wycieczki było obejrzenie odsłoniętej 14 września tablicy pamiątkowej, poświęconej pierwszej siedzibie "Królówki" oraz domu przy ul. Szaloma Asza 3, gdzie mieszkali przed wojną Józefa i Aron Jabłoniowie - rodzice Cypory i jej starszego brata Szymona, który wyjechał przed wojną do Palestyny. Pani, która mieszka teraz w tym domu, mimo padającego deszczu wyjrzała przez okno, uśmiechnęła się serdecznie i pomachała do wycieczkowiczów. Dla syna Szymona oraz wnuczka Cypory było to bardzo ważne, symboliczne wręcz spotkanie.

Sentymentalna podróż po mieście przodków zakończyła się chwilą refleksji oraz modlitwą ekumeniczną na cmentarzu żydowskim przy ul. Szkolnej, którą poprowadzili przedstawiciel kościoła katolickiego, proboszcz parafii katedralnej w Siedlcach ks. Grzegorz Suchodolski oraz rabin synagogi postępowej Ec Chaim z Warszawy Stas Wojciechowicz. Młodzież z "Królówki" zawiózł busem na to spotkanie ks. Marek Chomiuk.

W programie pobytu w Siedlcach znalazły się również: spotkanie z prezydentem Siedlec, Andrzejem Sitnikiem, wizyta w Archiwum Państwowym oraz w Muzeum Diecezjalnym. Dziś (20 września) rodzina Jabłoń pojechała do Muzeum w Treblince. (Ana)

-----------

* Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Studiowała także Stosowane Nauki Społeczne na Uniwersytecie Warszawskim oraz w Cardiff Law School w Wielkiej Brytanii.

Jest główną koordynatorką sądowych postępowań strategicznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, zaangażowaną w prowadzenie pro bono spraw sądowych dla osób fizycznych i organizacji społecznych.

Komentarze (3)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.