(aktualizacja)" >
reklama

Ksiądz kapelan (aktualizacja)

Łuków, gmina Łuków, Radzyń

Piotr Giczela 2019-02-27 10:18:27 liczba odsłon: 8787
Ksiądz w łukowskim szpitalu dopuścił się „napaści seksualnej” na pacjenta. Zdjęcie symboliczne. Fot Elvis Santana, freeimages.com

Ksiądz w łukowskim szpitalu dopuścił się „napaści seksualnej” na pacjenta. Zdjęcie symboliczne. Fot Elvis Santana, freeimages.com

Ksiądz Stanisław B. z Łukowa popełnił przestępstwo, które tak skutecznie wyciszono, że dziś niektórzy w nie nie wierzą. Pełniąc obowiązki kapelana w Szpitalu św. Tadeusza w tym mieście dopuścił się „napaści seksualnej” na półprzytomnego pacjenta po operacji.

reklama

Do zdarzenia doszło miedzy styczniem a lutym 9 lat temu, ale dopiero w ubiegłym roku zapadł prawomocny wyrok. Gdyby nie strona internetowa Fundacji „Nie lękajcie się”, popularnie zwana „Mapą kościelnej pedofilii w Polsce”, nikt w regionie nie dowiedziałby się o skłonnościach ks. Stanisława B. Wspomniana fundacja, podejmując walkę z pedofilią wśród osób duchownych a także seksualnym wykorzystywaniem wiernych przez księży, pierwsza opublikowała informację o wyroku skazującym dla łukowskiego kapłana.

Stanisław B. ma dziś ok. 60 lat i jak czytamy na stronie www Diecezji Siedleckiej, przebywa na „urlopie zdrowotnym” i pracuje w „Domu Księży Emerytów”. W 25-lecie kapłaństwa księży wyświęconych w 1989 r., a więc i ks. Stanisława B. w siedleckiej katedrze odprawiono uroczystą mszę świętą. Siedlecki biskup ordynariusz, ks. Kazimierz Gurda mówił na niej do jubilatów: „Próbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile upodobniliśmy się do Jezusa Chrystusa, Najwyższego Kapłana? Na ile nasze namaszczone ręce są podobne do rąk Chrystusa? Na ile nasze usta współbrzmią w wypowiadanych słowach z ustami Chrystusa? [...] Życie was nie oszczędziło i nie oszczędza. [...] Budowa kościoła materialnego nie była i nie jest łatwym zadaniem. Zdobywanie stopni akademickich nie było i nie jest łatwym zadaniem. Praca duszpasterska nie była i nie jest łatwym zadaniem. Zmęczeni wracaliście po katechezie. Zmęczeni jesteście atakami na Kościół i księży. Każdy może księdza oczernić.”

W związku z błędną informacją uzyskaną z łukowskiego Sądu Rejonowego również błędnie sądziliśmy, że ks. Stanisław mógł poznać homilię biskupa, będąc już nieprawomocnie skazanym w 2012 r. Okazało się, że do skazania doszło dopiero w 2017 r., a od wyroku ks. Stanisław B. złożył apelację, uznając, że wyrok jest zbyt surowy. Za zarzucane mu inne czynności seksualne, których dopuścił się wobec pacjenta łukowskiego szpitala, sąd I instancji skazał go na karę 2 lat bezwzględnego więzienia i 15 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego i zapłacenie kosztów postępowania. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Lublinie karę nieco złagodził.

Sprawę ks. Stanisława prowadzono z wyłączeniem jawności. Nie można zapoznać się z jej aktami. Wyrok jest jednak jawny.

O seksualnym przestępcy w sutannie niełatwo się czegokolwiek dowiedzieć. My dotarliśmy do informacji, dzięki którym wiemy, że był wikariuszem parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie i nieoficjalnie pracował przez pewien czas jako szpitalny kapelan w Łukowie. Poza tym uczył dzieci religii w dwóch szkołach podstawowych na terenie gminy Łuków. W lipcu 2010 r. trafił do Radzynia Podlaskiego, gdzie już oficjalnie przez 6 lat sprawował funkcję kapelana tamtejszego SP ZOZ.

Więcej szczegółów w jednym z kolejnych papierowych i e-wydań „TS”.

 

 


Ponieważ redakcja oraz autor artykułu o ks. Stanisławie B. i popełnionym przez niego czynie są posądzani o wyjątkowo złą wolę oraz rozpowszechnianie nieporawdziwych informacji odnośnie daty skazania oskarżonego przez sąd I instancji, opublikowaliśmy w tej sprawie wyjaśnienia.


Przeczytaj więcej na ten temat:

Sąd wyjaśnia swoją pomyłkę

Komentarze (44)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.