reklama

Wersalki, fotele, butelki i resztki telewizora

Siedlce, Opole Nowe

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2018-11-01 19:14:07 liczba odsłon: 6141

Łóżka w lesie tuż przy cmentarzu parafialnym w Opolu Nowym, fot. Ana

- Że też nikt nie sprzątnął tych wersalek przed 1 listopada! One są tuż za murem cmentarnym!...

reklama

Czytelnik, który zadzwonił dziś do nas w tej sprawie, nie krył oburzenia. 

I miał rację, bo przecież łóżka te ani same nie wjechały do lasu, ani tym bardziej same z niego nie wyjadą...

*   *   *

Gdy zatrzymałam się przy cmentarzu parafialnym w Opolu Nowym, wydawało mi się, że nic nie przebije łóżek w lesie. Myliłam się. Otworzyłam drzwi samochodu i zobaczyłam dwa fotele samochodowe... A idąc w stronę wersalek, minęłam po drodze resztki telewizora i 6 butelek po wodzie mineralnej (Przyznaję się bez bicia - nakrętki zabrałam i dosypałam je do żółtego worka Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia.).

O tym, że w lesie można znaleźć nie tylko grzyby, wiadomo nie od dziś. Jeśli ktoś przywiózł te łóżka z myślą o ludziach, którzy w tych dniach odwiedzają cmentarz i być może chętnie by gdzieś przysiedli (Zakładam, że przychodzą na cmentarz pieszo lub przyjeżdżają rowerem.), by w pięknych okolicznościach przyrody zadumać się nad swoimi bliskimi zmarłymi, to... nie pozostaje mi nic innego, jak mieć nadzieję, że najpóźniej po niedzieli je zabierze... Razem z resztkami telewizora i fotelami samochodowymi, nawet jeśli nie były to jego fotele ani jego telewizor...

Czemu proponuję akurat tę osobę? Bo skoro miała czym przetransportować dwa łóżka, to dwa fotele i kawałek telewizora też jej się zapewne do samochodu lub na przyczepkę zmieszczą...

*

Właściwie powinnam być zbudowana tymi łóżkami, fotelami i telewizorem. Sprzątając kilka razy cmentarz żydowski w Siedlcach i znajdując podczas tych porządków najróżniejsze "skarby", myślałam, że ludzie przerzucają je przez mur cmentarny, bo:

1) Na nekropolii tej tak dawno nie było już żadnego pochówku.

2) Nie lubią Żydów.

3) Uważają, że jest to miejsce zapomniane.

Tego, że nie wiedzą, iż za murem z czerwonej cegły jest cmentarz, nie biorę pod uwagę, bo przy bramie cmentarnej wisi tablica,  informująca, iż jest to cmentarz żydowski, założony w 1807 r. 

Powinnam się dziś podbudować, ponieważ okazało się, iż niektórzy z nas wyrzucają śmieci, gdzie popadnie, bo "tak mają". I tyle. 

Tymczasem, gdy patrzyłam dziś na otoczenie cmentarza parafialnego rzymskokatolickiego w Opolu Nowym, było mi wstyd. Jak zawsze w takich sytuacjach i bez względu na wyznanie osób pochowanych. 

Aneta Abramowicz-Oleszczuk

Komentarze (11)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.