reklama

Aktor, tancerz, malarz, pszczelarz

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2018-08-31 22:42:25 liczba odsłon: 12419

Robert Rogalski i Andrzej Chojnacki, fot. Aneta Abramowicz-Oleszczuk

Siedlczanin, Robert Rogalski zagrał m.in. w: serialach "Polskie drogi", "Dom", "W labiryncie", "Modrzejewska", filmach "Pokłosie", "Miasto'44", "Wołyń", "Pitbull. Ostatni pies"... We wrześniu zobaczymy go w "Klerze" Wojciecha Smarzowskiego.

reklama

Pan Robert urodził się 15 grudnia 1920 r. w Siedlcach. Jest doskonałym świadkiem historii. Pamięta i przedwojenne Siedlce, i te z czasu wojny i po niej. Pamięta też fragmenty ról i kuplety ze spektakli, w jakich grał u najlepszych - Aleksandra Fogla, Leona Schillera... Jego żona, Barbara, była aktorką i inspicjentką w teatrze u Kazimierza Dejmka. 

Uwielbiał tańczyć i umiał tańczyć. Ziuta Buczyńska nauczyła go tańczyć mazura tak, że tańczył go później w Operze Wrocławskiej.

Miłość do tańca pozostała w nim do dziś.

- Jeśli któraś pani będzie miała życzenie, to ja proszę bardzo. Chętnie zatańczę - zadeklarował w Muzeum Regionalnym w Siedlcach, na spotkaniu*, promującym jego książkę "Siedlce - okupacja - teatr. Wspomnienia z lat 1920-2018".

W Siedlcach uczęszczał do szkoły powszechnej i gimnazjum. Naukę w Liceum Pedagogicznym w Leśnej Podlaskiej przerwała wojna. W czasie okupacji pracował jako pomocnik murarza niedaleko kolei w Siedlcach. Widział, jak na rampę kolejową wjeżdżały pociągi, jadące do Treblinki. Pamięta, jak po likwidacji siedleckiego getta jego przyjaciele szli na tę właśnie rampę, by za moment odjechać z niej do obozu. Widział, jak kilkunastu młodych Żydów po załadowaniu ostatniego transportu po likwidacji siedleckiego getta sprzątało tę rampę...

Dziś zachwyca się w Siedlcach ulicami, chodnikami i budynkami. 

- Za to Wam serdecznie dziękuję i ściskam Was mocno - mówi.

Pan Robert był synem podoficera zawodowego Wojska Polskiego. W 1940 r. wstąpił do Armii Krajowej. Zimą 1944 r. został aresztowany na 3 miesiące. Siedział w komórce na węgiel, na kawałku słomy. Tamtej zimy było -40 stopni...

Mimo dramatycznych przeżyć, nie stracił pogody ducha. Jest serdecznym, przesympatycznym człowiekiem, wciąż zachwyconym światem i ludźmi. Maluje korzenie i dorabia im oczy, łowi ryby, rąbie drewno, zachwyca się ptakami, dogląda pszczół. Na wiosnę zaprosił wszystkich uczestników spotkania do Kisielan, obiecując dać po słoiku najsłodszego miodu z własnej pasieki.  

Robert Rogalski zagrał w wielu spektaklach, filmach i serialach.

- Mając 20 lat skończone, no dobrze 25, ale nie powiem, kiedy, zacząłem grać u znaczących reżyserów - Pasikowskiego, Smarzowskiego, Komasy - przyznaje skromnie pan Robert, który wcześniej grał m.in. u Magdaleny i Piotra Łazarkiewiczów, Barbary Sass i Juliusza Machulskiego. 

- Gdy grałem w "Pokłosiu" u  Pasikowskiego, to u mnie dubli nie było. Usłyszałem potem od kogoś: Panie Robercie, Oscar się panu należy za tego Malinowskiego. To była najwspanialsza rola w tym filmie. Taka, która trzymała za mordę. U Smarzowskiego w "Klerze" też mam jedną scenę dość mocną, ale to już zobaczycie niedługo w kinie. (Ana)

* Spotkanie w Muzeum Regionalnym w Siedlcach poprowadził Andrzej Chojnacki, autor artykułów i książek, opisujących historię Siedlec (m.in. „Żołnierze w społeczeństwie regionu siedleckiego w latach 1795-1831”), który jest redaktorem książki Roberta Rogalskiego. Pan Andrzej przeprowadził również rozmowę wstępną z aktorem, opublikowaną w tej publikacji przed wspomnieniami Pana Roberta.

Książkę Roberta Rogalskiego "Siedlce - okupacja - teatr. Wspomnienia z lat 1920-2018" wydał Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Kosowie Lackim.

Komentarze (32)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.