reklama

"Mostostal'" rządzi nad Narwią…

Siedlce

Zbigniew Juśkiewicz 2018-06-20 14:08:24 liczba odsłon: 16398

Taaaka ryba! fot. ZBJ

Jeżeli kilkunastu facetów wybiera się na dwudniową wyprawę na ryby, to musi się sporo dziać. I się działo. Wędkarze z Kola PZW nr 4 działającego przy siedleckim "Mostostalu" rządzili nad Narwią.

reklama

To właśnie w tym miejscu, w pobliżu Bronowa, zorganizowali bowiem zawody wędkarskie. Do punktacji liczyły się trzy największe ryby złowione przez każdego zawodnika. Okazało się, że było co ważyć. Każdy coś złowił zapewniając sobie tym samym potwierdzenie, iż faktycznie był na rybach…

Zwyciężył Tomasz Brzyski z wynikiem 4,2 kilograma ryb - w tym szczupak 2,14 kilograma!  Drugie miejsce przypadło Edwardowi Pucykowi (3,9 kilograma), który tak bardzo chciał wygrać, iż deklarował, że jeśli mu się to uda, będzie fundatorem dla całej wycieczki… Choć mu się to nie udało, czym zawiódł też oczekiwania kolegów, to i tak był gwiazdą zawodów. A to za sprawą wspaniałego lina o wadze 2,18 kilograma! I to wcale nie prawda, że lin był stary i ślepy, jak komentowali zazdrośni konkurenci… Trzecie miejsce przypadło Maciejowi Jaszczukowi (3,75 kilograma). Choć to debiutant na zawodach, to jego wynik nie był z pewnością dziełem jedynie wędkarskiego szczęścia. Bo pięciu ładnych leszczy "przypadkiem" złowić się nie da. To już wędkarska perfekcja.

Andrzej Skarus musiał się zadowolić czwartym miejscem (3,39 kilograma), ale naprawdę błysnął klasą. Jako jedyny łowił, jak na wytrawnego zawodnika przystało, wędziskiem o długości 13 metrów. Oczywiście na przepływankę, co wymaga niezłej kondycji fizycznej.

- Andrzej coś holuje - błyskawicznie rozniosła się wiadomość podawana brzegiem Narwi.

I Andrzej dokonał niemożliwego. Po długim holu w odbieraku wylądował szczupak o wadze blisko 2 kilogramów. Przynęta - biały robaczek. Żyłka na przyponie - 0,12 milimetra!

Piąty był Robert Szoplik (2,71 kilograma), ale to on złowił największego leszcza - 2,22 kilograma. I tylko przez skromność nie wspomnę, że autorowi tej relacji, nie startującemu w zawodach, udało się złowić leszcza o wadze 3,15 kilograma.

"Hej sokoły…" - huczało w busie w drodze powrotnej do Siedlec. Bo ani Narew, ani atmosfera podczas zawodów, nie zawiodły. Zresztą jak zawsze podczas wędkarskich wypraw organizowanych przez wędkarzy w "Mostostalu".           

Komentarze (4)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.