reklama

Nowy mural w ZK

Siedlce

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2018-05-26 00:10:20 liczba odsłon: 11640

Fragment muralu, fot. Zbigniew Śpiewak

Dziś, 25 maja o godz. 21.30, minie 70 lat od śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego. Rocznicę tę upamiętnił muralem na więziennym placu spacerowym Zakład Karny w Siedlcach.

reklama

Najnowszy, czwarty* już mural, namalowany na spacerniaku na terenie siedleckiego Zakładu Karnego, jest zwieńczeniem programu resocjalizacji skazanych: ,,Niezłomny bohater - Rotmistrz Witold Pilecki“. Program, którego autorem jest wychowawca a jednocześnie Rzecznik Prasowy Zakładu Karnego ppor. Zbigniew Śpiewak, był realizowany w siedleckiej jednostce od marca tego roku.

- Celem programu było pobudzenie świadomości osadzonych, wzbudzenie szacunku dla idei i postaw patriotycznych, wskazanie wzorców godnych naśladowania oraz kształtowanie odpowiednich postaw moralnych, społecznych i patriotycznych przez przybliżenie postaci Rotmistrza Witolda Pileckiego, ochotnika do Auschwitz, autora pierwszych raportów o Holokauście: "Raportów Pileckiego" - napisał w informacji prasowej o muralu Z. Śpiewak.

Czemu zainteresował się akurat Witoldem Pileckim (1901-1948), rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego, współzałożycielem Tajnej Armii Polskiej, żołnierzem Armii Krajowej i powstańcem warszawskim, autorem "Raportów Pileckiego"?

Uważam, że rotmistrz Witold Pilecki może być wzorem dla wszystkich Polaków. Jego odwaga, patriotyzm, wiara i wartości moralne są godne naśladowania - mówi pomysłodawca projektu.

W malowaniu muralu brało udział 13 osadzonych. Zgłosili się na ochotnika. Pomysłodawcami projektu muralu byli sami osadzeni, autor programu oraz grafik Agata Stańczuk. dyrektor Zakładu Karnego w Siedlcach ppłk Marek Suwiński podpowiedział namalowanie bramy, prowadzącej do Auschwitz, z napisem "Arbeit macht frei" (niem. praca czyni wolnym).

Na czas malowania muralu, od 18 do 25 maja, spacerniak, którego jedna ze ścian została pomalowana przez osadzonych, został zamknięty dla tych, którzy dotychczas mogli po nim spacerować.

- Ciekawe, co powiedzą chłopaki, jak tu jutro przyjdą - zastanawiał się dziś jeden z osadzonych, który przez te wszystkie dni uczestniczył w pracach przy powstawaniu muralu.

- Nie widzieli go jeszcze? - pytam.

- Nie, nawet z okien cel go nie widać.

Prace nad muralem osadzeni zaczęli 18 maja późnym wieczorem. Czekali, by słońce, które odbija się w jednej z szyb budki strażniczej, nie rzucało cienia na przygotowywaną do malowania ścianę. Najpierw odrysowali na murze wyświetlony na rzutniku zarys muralu.

- Ile z tym było roboty! Nie ma pani pojęcia! Krasnoludki, które rysowaliśmy na ścianie w sali widzeń z kącikiem przyjaznym dzieciom, były dużo mniejsze. Tu trzeba było się zmieścić z tym rzutnikiem na kilku metrach kwadratowych spacerniaka. I przerysować wszystko tak, jak trzeba.

- Rzutnik sprawdził się przy malowaniu orła... Malowanie portretu Witolda Pileckiego polegało na podnoszeniu rzutnika kilkanaście razy po 30 cm i odrysowywaniu kolejnych fragmentów... Fragmentu muralu, przedstawiającego Auschwitz, nie udało się przenieść na ścianę. Osadzeni rozrysowali go ręcznie - uściśla wychowawca.

Osadzeni pracowali nad muralem po kilka godzin dziennie. Dla niektórych z nich było to pierwsze podejście do malowania na ścianach.

Chcąc przyspieszyć prace, malowali nawet w deszczu, a potem nie tylko odchorowywali to malowanie, ale jeszcze musieli poprawiać to, co zmył im deszcz. Mimo to nie żałują, że wzięli udział w malowaniu. Są dumni, że mural zostanie w Zakładzie Karnym na lata. Będzie nie tylko malowaną lekcją historii dla osadzonych, ale też pamiątką po ich pobycie w siedleckiej jednostce.

Jednemu z panów wyrok kończy się za kilkanaście dni. Inny wyjdzie na wolność za 1,5 roku, po latach spędzonych za więziennym murem. Obaj są szczęśliwi, że to "już" za chwilę. Obaj też zaznaczają, że mimo iż czas spędzony w Zakładzie Karnym był im potrzebny, by dorośli, zrozumieli swoje błędy oraz zastanowili się nad sobą i swoim życiem, nie chcieliby tu wrócić.

Rotmistrz ma na portrecie oczy namalowane w ten sposób, że ma się wrażenie, iż wodzą za widzem bez względu na to, w którym miejscu spacerniaka się on znajduje. Ten sam efekt zastosowano, malując dwa lata temu na innym spacerniaku na terenie siedleckiej jednostki smutnego powstańca na muralu, upamiętniającym 72. rocznicę powstania warszawskiego.

Na prawo od portretu Rotmistrza możemy przeczytać słowa: "Starałem się żyć tak, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć niż lękać", wypowiedziane przez Witolda Pileckiego po odczytaniu wyroku śmierci.

Tuż za nimi widzimy orła w koronie i z kotwicą - znakiem Polski Walczącej.

- Dzieło, które powstało na ścianie spacerniaka, przez długie lata będzie przypominało wszystkim tam przebywającym o bohaterskich dokonaniach i heroicznej walce o niepodległą Polskę rotmistrza Witolda Pileckiego, o jego walce w kampanii wrześniowej, dobrowolnym pobycie w Auschwitz i pisanych tam "Raportach Pileckiego" czy udziale w powstaniu warszawskim - czytamy w informacji prasowej Zbigniewa Śpiewaka. (Ana, fot. Zbigniew Śpiewak i Aneta Abramowicz-Oleszczuk)

* Piąty z murali, upamiętniający 35-lecie podpisania Porozumień Sierpniowych, namalowano po drugiej stronie muru więziennego, od strony ulic Armii Krajowej i Świętojańskiej.


Galeria zdjęć, dokumentujących powstawanie muralu, jest dostępna pod adresem: http://www.sw.gov.pl/galeria/mural-upamietniajacy-70-rocznice-smierci-rotmistrza-witolda-pileckiego

Komentarze (12)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.