reklama

„Lepsze Siedlce” bez Wyrzykowskiego

Siedlce

Paweł Świerczewski 2018-04-25 08:55:08 liczba odsłon: 5009
Paweł Wyrzykowski

Paweł Wyrzykowski

Lokalny lider partii Wolność, Paweł Wyrzykowski wystąpił z koalicji „Lepsze Siedlce”.

reklama

Koalicja została zawiązana kilka tygodni temu pomiędzy Platformą Obywatelską, SLD i właśnie Wolnością, w celu odsunięcia od władzy PiS-u w Siedlcach. Egzotyczny sojusz od lewa do prawa wzbudził wiele kontrowersji, do tego stopnia, że interesowały się nim media ogólnopolskie i czołowi politycy. Liderom siedleckiej opozycji zarzucano odejście od idei, które prześwięcają ich ugrupowaniom. Kulminacją było postawienie przez krajowe władze SLD ultimatum siedleckim strukturom, że jeśli w ciągu 10 dni nie opuszczą koalicji, w której jest Wolność, sprawą zajmie się zarząd wojewódzki partii, a potem ew. dalej sąd partyjny.

Spełnienie ultimatum chyba jednak nie będzie potrzebne. Dzisiaj (25 kwietnia) do naszej redakcji wpłynęło oświadczenie Pawła Wyrzykowskiego z Wolności, w którym informuje o wyjściu z koalicji. Zapewnia w nim jednak, że będzie dalej wspierał jej działania.

Z treścią oświadczenia zapoznacie się poniżej.

Po pierwsze Siedlce

Lepsze Siedlce to koalicja, do której przystąpiłem w imieniu partii Wolność. Od lat udowadniamy, że prezentowane przez nią wartości są nam bliskie. Wspólnie z przyjaciółmi prowadzimy akcje społeczne i edukacyjne. Podjęliśmy też nierówną, wieloletnią walkę z patologiami w zarządzaniu miastem, z dalszym zadłużaniem go i z rządzącymi nim układami biznesowo-politycznymi zależnymi od władzy, a nie od uczciwej, rynkowej konkurencji.

Sytuacja w mieście wymaga odważnych działań. Współpracę podjęły podmioty wrogie wobec siebie na krajowej scenie politycznej. Stan naszego miasta sprawia, że aby je uratować musimy odłożyć na bok różnice ideologiczne. Tutaj stoimy ramię w ramię ze swoimi sąsiadami, tak jak w listopadzie 2012 roku staliśmy protestując przeciw niesprawiedliwej uchwale godzącej w interes siedlczan. Wtedy odnieśliśmy sukces i pokazaliśmy – przede wszystkim sobie – że mimo różnic ideowych wspólnie możemy bronić dobra mieszkańców. Nawet jeśli mój sąsiad ma inne poglądy, to przecież oczywiste, że będziemy wspólnie bronić się przed złodziejem, który grasuje na podwórzu. Taki jest naturalny, pożądany odruch ludzi wolnych od politycznego sekciarstwa i którym nie jest wszystko jedno.

W wyniku niezdrowej konkurencji politycznej na szczeblu krajowym Lepsze Siedlce zostały zaatakowane wielkim nakładem sił przez ludzi, którym obce są problemy naszego miasta. Mimo, że Wolność nie wielbi demokracji, okazała się szanować decyzje lokalnych działaczy. Niestety, nie można tego powiedzieć o innych zarządach partyjnych. Lider jednej z partii lewicowych użył w środkach masowego przekazu kłamstw, których celem jest polityczny zysk kosztem naszego koalicjanta, a skutkiem – obrona złej władzy. Nie powinno to dziwić nikogo, kto zna najbliższe powiązania rodzinne liderki tej partii w Siedlcach ze środowiskiem lokalnego PiS.

Lepsze Siedlce mają priorytety inne, niż polityczny teatr. Dla dobra miasta rezygnujemy z prywatnych ambicji. To inicjatywa, której obiektywne cechy dają zdecydowanie mocniejsze gwarancje niż ktoś, za kim stoją nie mieszkańcy, a jedynie szyld i partyjna „góra". Nie pozwolę, aby ta piękna, oddolna inicjatywa była celem dalszych niesprawiedliwych ataków oraz bardziej lub mniej oficjalnych prób stłamszenia jej. Dlatego jako lider Wolności podjąłem decyzję o rezygnacji z bezpośredniego udziału w koalicji oraz wyciągnięcia konsekwencji prawnych wobec osoby, która nadużyła autorytetu szefa partii politycznej w celu prowadzenia opartej na kłamstwach brudnej, politycznej gry.

Swoją decyzją przypominam domorosłym analitykom piszącym o „ciągu do koryta" i „sprzedaniu idei", że takie opinie są nieprawdziwe i krzywdzące, również dla obecnych i przyszłych koalicjantów. Takie insynuacje nie licują z całą moją dotychczasową działalnością, ze stanem finansów miejskich (przez zachłanność władzy w „korycie" jest pusto) i z prezentowanymi przeze mnie postawami w obliczu kuszących okazji. Jedną z nich była publiczna propozycja prezydenta Kudelskiego z lipca 2014 roku, abym wszedł w koalicję z PiS. Nie jestem fanem łatwego życia, ponieważ świat zmieniają tylko ci, którzy pozostają sobą, przełamują lody i płyną pod prąd. Mimo wielu rad płynących z różnych stron, aby wejść w taki układ stanowczo go odrzuciłem – w przeciwieństwie do kogoś, kto na przekór mieszkańcom chciałby być teraz twarzą siedleckiej opozycji.

Lata działania nauczyły mnie jeszcze dokładniejszego sprawdzania, z kim mam współpracować, a od kogo trzymać się z daleka. Dlatego nadal będę wspierał Lepsze Siedlce. Ta równie odważna co potrzebna inicjatywa stanowi jedyną realną alternatywę, w której panuje duch uczciwej współpracy i która powstrzyma kandydatów kontynuacji polityki niszczenia miasta.

 

Komentarze (39)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.