reklama

W Strasburgu o polskiej demokracji:
PE wdraża artykuł siódmy

Mazowsze, Łuków

Piotr Giczela 2017-11-16 09:51:16 liczba odsłon: 4163
Gmach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PGL

Gmach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PGL

Nie milkną w Europie komentarze po niedawnych wydarzeniach w Polsce, m.in. tych, które miały miejsce podczas „Marszu Niepodległości” w Warszawie oraz rocznicowych obchodów we Wrocławiu.

reklama

Spora część europosłów uważa, że sytuacja w Polsce stwarza „wyraźne ryzyko poważnego naruszenia” zapisanych w Traktacie Akcesyjnym europejskich wartości, wśród nich zasad państwa prawa. Parlament Europejski wszczął proces prowadzący do wdrożenia wobec Polski tzw. procedury artykułu 7.

Posłowie do PE zgłaszają w stosunku do polskich władz szereg zastrzeżeń dotyczących demokracji i praworządności w kraju. W szczególności w odniesieniu do zasady trójpodziału władzy, niezawisłości sądownictwa i obywatelskich praw podstawowych. Posłowie zaapelowali do polskiego parlamentu i rządu, by przestrzegano w naszym kraju wspólnych wartości europejskich, których pełen katalog można znaleźć w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej, a także w Konstytucji Rzeczypospolitej w art. od 38 do 81.

W PE ostro krytykuje się to, że w Polsce są wprowadzane ustawy nie w pełni gwarantujące niezawisłość sądownictwa, że nie wdrożono wszystkich zaleceń Komisji Europejskiej oraz Komisji Weneckiej, że nie przestrzega się zarządzenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie natychmiastowego zawieszenia masowego wycinania Puszczy Białowieskiej, że nie szanuje się prawa do wolności zgromadzeń, a także, że Polki nie mają zapewnionych bezpłatnych i dostępnych środków antykoncepcyjnych.

Europosłowie potępiają też ksenofobiczne i faszystowskie zachowania w czasie marszu, który miał miejsce, w sobotę 11 listopada w Warszawie i podobne w innych miastach.

W głosowaniu przeprowadzonym wczoraj podczas posiedzenia plenarnego w Strasbourgu PE postanowił (438 posłów „za”, 152 „przeciw” i 71 wstrzymujących się od głosu) przygotować formalny wniosek do Rady Unii Europejskiej o uruchomienie w odniesieniu do Polski mechanizmu prewencyjnego przewidzianego w artykule 7.1. TUE. Co to za procedura? Z czym się ona wiąże i co konkretnie znaczą dla nas działania podjęte przez PE?

Jeżeli problemy podnoszone na forum PE potwierdzą się, a polskie władze nadal będą odmawiały zastosowania się do zaleceń UE, może dojść do zawieszenia prawa głosu Polski w Radzie Europejskiej. Takie postępowanie wobec Państwa Członkowskiego ma kolosalny wpływ np. na przydzielanie środków finansowych w ramach wsparcia europejskiego dla państw wyrównujących poziom rozwoju gospodarczego.

Co dalej? Zgodnie z Regulaminem Parlamentu Europejskiego (Artykuł 83), Komisja Swobód Obywatelskich (LIBE) opracuje „propozycję z uzasadnieniem”, czyli wniosek do Rady Europejskiej o wszczęcie postępowania dotyczącego „państwa prawnego” i „wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia wartości europejskich” przez polskie władze. Po tym Rada Unii Europejska na wniosek PE rozpocznie dopiero opisaną wcześniej procedurę z art. 7. TUE.

Po raz pierwszy w historii UE podobna rzecz miała miejsce w maju tego roku, w odniesieniu do Węgier. Procedura dotycząca tego kraju jest w toku. Na tym samym posiedzeniu plenarnym w Strasburgu europosłowie zajmowali się sprawą poszanowania praw na Malcie. Uznano, że Komisja Europejska musi ściśle monitorować ten kraj, aby zapewnić tam praworządność.

W Polsce dialog między przedstawicielami rządu i Komisji Europejskiej, w ramach tzw. „procedury praworządności”, jest prowadzony od stycznia 2016 r. Kolejna opinia Komisji Weneckiej na temat Polski spodziewana jest w grudniu tego roku.

 


Zobacz więcej:

Tekst przyjętej rezolucji
Nagranie debaty (obejrzyj wystąpienia europarlamentarzystów)

Komentarze (75)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.