reklama

I święty nie pomógł

Siedlce

Zbigniew Juśkiewicz 2016-11-02 08:25:34 liczba odsłon: 4388
fot. Janusz Mazurek

fot. Janusz Mazurek

O tym, że Unia potrafi zaskakiwać kuriozalnymi wręcz przepisami, nie trzeba nikogo przekonywać. Ale i nasi urzędnicy potrafią być nie mniej pomysłowi, byle dostać dotację. W Osinach Górnych wybudowano w tym celu... kapliczkę.

reklama

Jak relacjonują mieszkańcy Osin Górnych (gm. Mokobody) pani wójt przyjechała do nich w towarzystwie urzędniczki odpowiedzialnej za inwestycje. Złożyła propozycję, nieco zaskakującą, ale rozbudzającą nadzieję.

– Powiedziała sołtysowi, że jeśli we wsi zbudują kapliczkę, to wniosek na budowę drogi dostanie dwa dodatkowe punkty – relacjonują mieszkańcy. – A to znacznie zwiększy szanse na unijne dotacje. Budowa kapliczki niby nic wielkiego, ale...

KRZYŻ TO ZA MAŁO

– Miała być zbudowana w ciągu 2-3 dni, bo terminy goniły – mówią mieszkańcy. – Wójt poinformowała o tym w czwartek, a już w poniedziałek miała zrobić zdjęcie gotowej kapliczki, by dołączyć je do dokumentów. 

Zostało Ci do przeczytania 81% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 44/2016:

Komentarze (14)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.