reklama

Jesteśmy jak psy gończe

Mińsk Mazowiecki

Bożena Nowotniak 2016-05-09 08:42:22 liczba odsłon: 2750

To był dobrze zachowany szkielet. Psa pochowano w ziemi, przy warstwie kamieni, okalającej dawny dwór w Dębem Wielkim. Przy ciele ktoś położył duży metalowy klucz. Być może ten, kto pogrzebał psa, myślał, że zwierzę kiedyś powróci i będzie chciało wejść do domu, do swojego pana…

reklama

Ale dworku w Dębem Wielkim już nie ma. Spłonął we wrześniu 1939 roku. Archeolodzy Bożena i Andrzej Bryńczakowie prowadzą badania na terenie podworskiego parku. Szukają śladów przeszłości.  To właśnie oni przed rokiem natknęli się na szkielet psa i tajemniczy klucz.

Andrzej Bryńczak próbował odszukać kogoś, kto wiedziałby coś o zwierzęciu. I dotarł do 80-letniego Kazimierza Tabiszewskiego, wnuka ostatnich właścicieli dworku. 

Zostało Ci do przeczytania 92% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 18/2016:

Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.