reklama

Game over bez drugiego życia

Łuków

Piotr Giczela 2015-05-03 15:07:12 liczba odsłon: 4938
Fot. sxc.hu

Fot. sxc.hu

W Stoczku Łukowskim 2 maja zginął pracownik miejscowego salonu gier. Na ciele denata stwierdzono rany. Czy doszło do zabójstwa? Jaka jest przyczyna tej tajemniczej śmierci? Na te i jeszcze wiele innych pytań odpowiedzi szukają śledczy.

reklama

W sobotnie popołudnie dyżurny łukowskiej Komendy Powiatowej Policji odebrał alarmujący telefon. Informowano, że w Stoczku na ulicy leży mężczyzna bez oznak życia. Po niedługim czasie załoga skierowanej tam karetki pogotowia, poinformowała, że poszkodowany faktycznie nie żyje. Przybyła na miejsce policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza ustaliła tożsamość denata oraz zajęła się rutynowymi czynnościami.

Funkcjonariusze m.in. zabezpieczyli ślady, rozpytywali o zdarzenia poprzedzające śmierć mężczyzny itp. Nieżyjącym okazał się 40-letni mieszkaniec Stoczka. Od niedawna zatrudniony był w jednym z małych salonów gier. Współpracował z drugim mężczyzną. Świadkowie twierdzą, że czterdziestolatek oraz jego współpracownik, a także kolega tego współpracownika, w sobotę kłócili się. Czy ewentualny zatarg mógł być przyczyną tragedii?

To oraz inne szczegóły bada policja i prokuratura. Obaj uczestnicy rzekomej kłótni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Obaj byli pod wpływem alkoholu. Do redakcji dotarły sygnały, że czterdziestolatkowi już wcześniej grożono smiercią. Jego współpracownik miał przed laty poważny konflikt z prawem. Był zamieszany w zabójstwo starszego małżeństwa ze Stoczka. Wiadomo też, że 40-letni mężczyzna chorował na serce. Miał wszczepiony stymulator pracy serca, tzw. rozrusznik.
Więcej szczegółów w papierowym i e-wydaniu „TS”. (PGL)

Komentarze (5)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.