reklama

Nie daj się zbywać lekarzom

Siedlce

Bożena Nowotniak 2014-02-02 14:56:27 liczba odsłon: 16128
Na SOR-ze siedleckiego Szpitala Wojewódzkiego przydałyby się lekarzowi wyniki tomografii komputerowej głowy, Ale z tomografem były pewne kłopoty... Fot. J. Mazurek

Na SOR-ze siedleckiego Szpitala Wojewódzkiego przydałyby się lekarzowi wyniki tomografii komputerowej głowy, Ale z tomografem były pewne kłopoty... Fot. J. Mazurek

– W pierwszym odruchu pomyślałam, że zadzwonię do redakcji i nagram się na waszą infolinię. Powiem, jak trudno jest się u nas skutecznie leczyć. Jak rutynowo traktuje się pacjenta. Ale potem przyszła druga myśl: gdy po świątecznej przerwie będziecie nagranie odsłuchiwać, to może być już po moim pogrzebie – mówi Edyta z Siedlec, matka dwójki dzieci.

reklama

Szczupła 32-latka jest trochę zdenerwowana, bo trudno o swojej chorobie mówić publicznie. Jest jednak przekonana, że jeżeli nie opowie o tym, jak ją potraktowano na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) w siedleckim szpitalu, to inny chory i jego dolegliwości też mogą zostać przez lekarza zlekceważone.

JAK NIE MIGRENA, TO MOŻE NADCIŚNIENIE?

– Moje doświadczenia ze służbą zdrowia ostatecznie skończyły się dobrze. Ale gdybym była cicha, pokorna i zdała się tylko na to, co mówią i zalecają lekarze, być może zakończyłoby się to dla mnie tragicznie – uważa kobieta.

Pod koniec roku Edyta zaczęła czuć się źle. Bolała ją głowa. [...] Domowe leki nie pomagały. Ból [...] nasilał się. Postanowiła więc skorzystać z pomocy lekarza rodzinnego. [...] Z podejrzeniem, że nękają ją bóle migrenowe, otrzymała receptę na przeciwbólowy ketonal i na pigułki na migrenę (2 sztuki kosztują 50 zł). Została też skierowana na badania do neurologa. [...]

Trzy dni była na ketonalu, a ból nie był nawet odrobinę mniejszy. – Zaczęłam w internecie szukać, by na podstawie własnych objawów zweryfikować diagnozę postawioną przez lekarza rodzinnego. [...] Mijał piąty dzień po postawieniu diagnozy, a ja czułam się coraz gorzej – relacjonuje. [...]

W Nowy Rok, gdy ból stawał się już coraz trudniejszy do wytrzymania, Edyta pojechała na SOR do siedleckiego szpitala wojewódzkiego.

– Wchodzę i płaczę z bólu. [...] Mówię, że kiedy pochylam głowę, to mam wrażenie, że coś ją rozsadza. Lekarz zbadał mi ciśnienie [...]. Dostałam tabletkę pod język, jakiś syrop, ketonal domięśniowo i miałam siedzieć i czekać. Czekałam. Nic nie pomogło. [...] A lekarz mi mówi, że przydałaby się tomografia, ale – jak stwierdził – „mamy z tym problem”. [...] W karcie informacyjnej z oddziału ratunkowego zapisał: dalsza diagnostyka w poradni neurologicznej – relacjonuje kobieta. [...]

Cały artykuł można przeczytać w papierowym i e-wydaniu „TS” nr 4.

Bożena Nowotniak

Zostało Ci do przeczytania 75% artykułu

Aby przeczytać całość kup e-wydanie nr 4/2014:

Komentarze (46)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.