Sprawą własności stoczkowskich Izydorów zajmują się kolejne instytucje państwowe. Do ich plejady dołączyła Najwyższa Izba Kontroli. NIK najbardziej interesowało to, czy burmistrz Stoczka Łukowskiego, Ireneusz Szczepanik, wystarczająco dba o Izydory, czyli o miejski majątek.
Zgodnie z oceną prawników, w obecnym stanie sporu o Izydory, toczącego się między Miastem a Katarzyną Markiewicz, córką dawnych właścicieli, wywłaszczonych z majątku na mocy PRL-owskich przepisów w latach 50., wszystkie prawa do 15. ha terenu rekreacyjnego z kąpieliskiem i 11 drewnianymi domkami kempingowymi oraz murowanym domem z miejscami noclegowymi ma Miasto Stoczek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!