W miejscowości Ryczyca w gm. Kotuń doszło do wybuchu i pożaru.
Z napływających informacji wynika, że do wybuchu doszło w stodole, która potem stanęła w płomieniach. Na miejscu są jednostki straży pożarnej, ale ze względu na wciąż trwające wybuchy prawdopodobnie przyjadą saperzy. W środku mogą znajdować się ludzie. Wg świadków w otoczeniu miejsca pożaru leżą porozrzucane duże niewybuchy.
- Spłonęła drewniana stodoła, w której składowano drewno opałowe, materiały wybuchowe, też takie z drugiej wojny światowej i butle LPG. Miejsce będzie mogło być przeszukane, gdy na miejscu pojawi się policja i saperzy. W akcji bierze udział około 50 strażaków, 10 zastępów straży pożarnej – informuje mł. bryg. Paweł Kulicki oficer prasowy siedleckiej PSP.
Aktualizacja:
- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 17.30. W momencie dojazdu pierwszych zastępów słyszane były wybuchy. Pożarem objęta była drewniana stodoła. Działania prowadzone były z pewnej odległości i z zachowaniem bezpieczeństwa strażaków. Doszło co najmniej do kilkunastu wybuchów w pierwszej fazie gaśniczej. Pożar został ugaszony, ale działania prowadzone są jeszcze z działek bezobsługowych, co minimalizuje ryzyko. Ładunki wciąż tam są i może dojść do kolejnych detonacji, bo nie wiadomo, czy wszystkie wybuchły pod wpływem ognia. Zarządzono ewakuację zabudowań sąsiadujących z miejscem pożaru, gdyż pole rażenia takich niewybuchów może być kilkusetmetrowe - mówi Paweł Kulicki.
- W miejscowości Ryczyca w gminie Kotuń doszło do pożaru budynku gospodarczego, w wyniku którego zginął człowiek. Na miejscu trwają czynności służb, mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia - informuje kom. Ewelina Radomyska oficer prasowa siedleckiej policji.
https://youtu.be/C3Tm1dDF5loChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze