reklama

Chcę poprawić wizerunek gminy

Garwolin, powiat garwoliński

Kamil Waszczuk 2018-11-24 11:51:09 liczba odsłon: 366
fot. arch.

fot. arch.

Rozmowa z Bogumiłą Głaszczką, nową wójt Wilgi.

reklama

- W drugiej turze zdobyła Pani 65% głosów. Gratuluję! Spodziewała się Pani tak wysokiego poparcia?

- Powiem szczerze, że nie. Byłam zaskoczona.

- Podczas kampanii wyborczej emocji nie brakowało...

- To prawda, bardzo to odczułam. Jednak ja nikogo nie oczerniałam, nie robiłam nikomu antykampanii. Uważam, że nie tędy droga. Najlepsza jest czysta gra. Ludzie ją najlepiej oceniają.

- Dlaczego właściwie wystartowała Pani w wyborach?

- Chciałam spróbować swoich sił. Mam już spore doświadczenie w pracy samorządowej. W urzędzie gminy w Wildze pracuję od 1996 roku, od 10 lat jestem sekretarzem. Oczywiście od urodzenia mieszkam w tej gminie, jestem z nią mocno związana. A w ostatniej kadencji sporo się u nas działo. W 2016 roku wójt Łukasz Szychowski ciężko zachorował, potem jego obowiązki pełnił wicewójt Robert Chychłowski, jeszcze później władzę w gminie przejął Dariusz Kędziorek. Nie ukrywam, że była u nas specyficzna sytuacja, ciężko było pewne sprawy rozstrzygnąć. Stwierdziłam, że to dobry moment, abym kandydowała.

- Czy ktoś Panią namawiał?

- Nie ukrywam, że tak. Byli to mieszkańcy gminy. Na początku w ogóle o tym nie myślałam, ale gdy takich głosów było coraz więcej, zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać.

- Co mąż na to?

- Bardzo mnie wspierał w tym wszystkim. Chciał jednak, aby ostateczna decyzja należała tylko do mnie. 

Zostało Ci do przeczytania 64% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

Advertisement