reklama

Wbiegł, uratował i poszedł

Siedlce

Justyna Janusz 2018-01-11 09:20:52 liczba odsłon: 6068
Pan Piotr z córką

Pan Piotr z córką

Piotr Smulikowski z Siedlec w świąteczny weekend pojechał z córką i rodzicami do Kazimierza Dolnego. Mieli odpocząć. Kilka minut po przyjeździe mężczyzna wyniósł z płonącego domu 2-letniego chłopca. Gdyby nie on, mogłoby dojść do tragedii.

reklama

Bohaterem się jednak nie czuje. Po uratowaniu dziecka odszedł spod domu, w którym ogień szalał już na całego.

Pan Piotr na co dzień pracuje w Wielkiej Brytanii. Gdy przyjechał do domu na święta, postanowił zabrać córkę i rodziców na wypoczynek do Kazimierza Dolnego. Do Polski wracał z przygodami na lotnisku, więc jak wysiadł w Kazimierzu, to jedyne, na co liczył, to odpoczynek.

– Córka była głodna, więc postanowiliśmy szybko pójść do restauracji – wspomina.

Gdy przechodzili obok jednego z domów, zobaczyli, że z poddasza wydobywa się dym.

 

Zostało Ci do przeczytania 79% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (8)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama

Najnowszy numer 29/2018 w sprzedaży od 2018-07-18.

Advertisement