reklama

Jedna wielka pomyłka

Siedlce

Justyna Janusz 2017-12-06 09:49:08 liczba odsłon: 10768
fot. J. Mazurek

fot. J. Mazurek

Jedni wzywali policję, a drudzy krzyczeli, że oni są policją.

reklama

Na klatce schodowej bloku w Siedlcach rozpętało się piekło. Doszło do bójki między trójką lokatorów a policjantami ubranymi po cywilnemu. Mieszkańcy krzyczeli: „Ratunku! Policja!”. Funkcjonariusze odpowiadali: „To my jesteśmy policją!”. Mieszkańców bloku wyprowadzono w kajdankach. A wszystko dlatego, że ktoś z policji pomylił numery mieszkań...

Początek tej historii wziął się z pomyłki, określanej przez siedlecką policję jako „omyłka pisarska”. Jedna z siedlczanek zgłosiła, że sąsiadka z mieszkania numer 60 ukradła jej bransoletkę. Wydano nakaz przeszukania mieszkania. Prawdopodobnie wtedy ktoś wpisał, że policjanci mają pójść do mieszkania nr 50. Więc poszli. Nawet chodzili tam przez 3 dni, bo lokatorka bała się obcych, więc nie otwierała drzwi. Po drugiej wizycie policjantów zeszła do swojej rodziny, mieszkającej dwa piętra niżej, i powiedziała, że ktoś się znowu do niej dobijał...

 

Zostało Ci do przeczytania 83% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (25)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
reklama
Advertisement