Na początku października ulicą Berka Joselewicza lała się woda. Szybko się okazało, że to Kom-Gaz (właściciel wodociągu) płucze rury. Dlaczego? – To taki cykliczny zabieg. Rury są stare i musimy je płukać, nic się nie dzieje – uspokajał Michał Lewczuk, prezes Kom-Gazu. Ale pojawiła się pogłoska, że rury płukano z powodu bakterii coli. Przy Berka Joselewicza 5 mieści się niepubliczne przedszkole „Jacek i Agatka”. Gdy poszliśmy tym śladem, trafiliśmy na sprawę kuriozalną. Aż trudną do uwierzenia.
BEZ POZYTYWNEJ OPINII
Łosicki Sanepid potwierdził nam: woda dostarczana do przedszkola nie nadawała się do spożycia! Z tego powodu właściciel budynku nie otrzymał pozytywnej opinii Sanepidu, potrzebnej do uruchomienia placówki.
A jednak ją otwarto. Jakim cudem?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!