Reklama

Czy Sławomir W. został otruty?

Na zlecenie prokuratury odbyła się ekshumacja zwłok mieszkańca wsi Przywózki (pow. sokołowski).

We wtorek 10 marca na sokołowskim cmentarzu została przeprowadzona ekshumacja zwłok Sławomira W. Pobrano próbki do badań toksykologicznych. Ich wyniki pozwolą prokuraturze potwierdzić (lub odrzucić) tezę stawianą przez rodzinę zmarłego. Krewni Sławomira W. są zdania, że ich bliski został otruty.

Prokuratura Okręgowa w Siedlcach prowadzi śledztwo w sprawie „kilkukrotnego doprowadzenia Sławomira W. do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem”. Co ważne, w jednej z badanych transakcji uczestniczyli dwaj funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim. W drugiej – brat jednego z tych policjantów, a w trzeciej – brat i żona tego policjanta.

Reklama

BŁYSKAWICZNE TRANSAKCJE

Jak wynika z dokumentów prokuratury, 58-letni Sławomir W. ze wsi Przywózki (w gminie Sokołów Podlaski), w styczniu br. został znaleziony martwy w swoim domu. Trzy miesiące wcześniej, 1 października, do kontroli drogowej zatrzymało go dwóch funkcjonariuszy sokołowskiej policji. Był pod wpływem alkoholu, został ukarany. Następnego dnia (2 października) zgłosił się do sokołowskiego Starostwa Powiatowego po wypis z rejestru gruntów. Już 3 października sprzedał notarialnie 79-arową działkę za 10 tys. zł policjantom, którzy zatrzymali go do kontroli. Po kolejnych dwóch dniach, brat jednego z funkcjonariuszy (mieszkający na Dolnym Śląsku) u innego sokołowskiego notariusza podpisał ze Sławomirem W. akt notarialny, zgodnie z którym stał się właścicielem siedliska. Na kupionej działce znajdował się murowany dom i budynki gospodarcze. Sławomir W. dostał prawo do dożywotniego dysponowania majątkiem.  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości