Rozmowy między Agencją Rozwoju Miasta Siedlce a Zambetem toczą się za pośrednictwem... kierownika budowy. Do połowy maja ma trwać inwentaryzacja i odbiór wykonanych prac. – Nikt z zarządu Zmabetu się tu nie pojawia. Firmy, którym Zambet jest winien pieniądze, także skarżą się na całkowity brak kontaktu i odpowiedzi na ich pytania – mówi Mirosław Pawłowski, prezes ARMS.
Zambet wypowiedział w marcu umowę ARMS i zszedł z budowy. Powodem miał być brak gwarancji bankowej, o której ustanowienie wystąpiła fi rma budująca aquapark. Siedlecka spółka nie uznaje skuteczności rozwiązania umowy. Po pierwsze: zdaniem prezesa ARMS ustawowy czas 30 dni od zażądania gwarancji jest przez Zambet liczony błędnie. Agencja domagała się bowiem doprecyzowania żądania i to od tej chwili powinien być liczony termin. Po drugie: prawdziwe powody odstąpienia od umowy przez Zambet są inne.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!