Dzisiaj, ok. godz. 1 w nocy oficer dyżurny siedleckiej policji został powiadomiony telefonicznie przez anonimowego mieszkańca Siedlec, że na parkingu przed starostwem młody człowiek skacze po dachu zaparkowanego samochodu.
Dyżurny na miejsce natychmiast skierował patrol wywiadowców w nieoznakowanym radiowozie. Gdy policjanci przyjechali na parking, "tańczący" po aucie zaczął uciekać. Udało mu się odbiec tylko kilkadziesiąt metrów, gdyż jeszcze przed ul. Świrskiego został zatrzymany. W tej chwili przebywa w policyjnym areszcie, by po wytrzeźwieniu wyjaśnić motywy swojego zachowania. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!