Internet pełen jest wulgaryzmów, frustracji, agresji. Jak z tym walczyć? Czy to duch naszych czasów? Kto kryje się za anonimowymi nickami? Na pewno za internetową anonimowością kryją się ci, którym brak odwagi, by publicznie i pod własnym nazwiskiem wyrazić swą opinię.
Młodzieńcom pokrzykującym na spotkaniu z Januszem Palikotem w Siedlcach nie spodobała się relacja z tego wydarzenia, zamieszczona w naszej gazecie. Zwłaszcza akapit mówiący o pozowaniu do wspólnej fotografii z szefem Ruchu Palikota. Przy okazji oburzeni młodzieńcy wyrzucili z siebie żółć za tak zwany całokształt. Oto list, który otrzymaliśmy drogą mejlową od „anonymouslegionpolska”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!