To „znachorka” jako pierwsza powiedziała: autyzm. Kobieta, zajmująca się medycyną niekonwencjonalną. Zasugerowała wizytę u specjalistów. Był maj 2009 roku. – Powiedzieliśmy wtedy: bzdura! Rok później, 1 marca 2010 roku w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii postawiono diagnozę. Iza cierpi na autyzm.
– Jaka jest pierwsza reakcja? Płacz, załamanie... Przychodzi natłok myśli, co Izę czeka, jak będzie wyglądało jej życie? Ale przyszła też pociecha, że to dobrze, że już wiemy i będziemy umieli z Izą właściwie postępować...Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!