Przetargi na atrakcyjne nieruchomości - bez chętnych do kupna! Inwestorzy najwyraźniej...
Czekają!

Nie było chętnych na kupno dwóch atrakcyjnych nieruchomości w Siedlcach. Pod młotek szła jedna działka przy ul. Starowiejskiej i dwie przy Niedziałka. Nikt nie wpłacił wadium. Przetargi się nie odbyły.
100
Działka przy Starowiejskiej jest korzystnie położona. Znajduje się na wprost kaplicy księżnej Ogińskiej, ma dogodny wjazd od ul. Starowiejskiej i drugi od ul. Wiatracznej. - Jej powierzchnia to 1300 metrów - dowiadujemy się w Urzędzie Miasta. - Cenę wywoławczą ustalono na 1 milion 476 tysięcy złotych.
Druga nieruchomość, leżąca przy ul. Niedziałka, jest dwukrotnie większa. Składa się z dwóch działek o łącznej powierzchni 2 918 metrów kwadratowych. Kosztowała 3 miliony 950 tysięcy złotych. Tu także nie znalazł się żaden chętny do kupna. Czy dlatego, że przetarg wyznaczono na trzynasty (feralny) dzień lutego? A może miasto chciało za dużo?
- Biegli oszacowali wartość terenu, a my trochę dodaliśmy. Lepiej żeby nikt nam potem nie zarzucał, że sprzedajemy miejskie grunty za tanio - mówi skarbnik miasta, Kazimierz Paryła. Dlaczego, jego zdaniem, nie było chętnych? Czy cena była za wysoka, czy to kwestia załamania rynku? - Pewnie trochę tego i trochę tego - enigmatycznie odpowiada skarbnik. - Wydaje mi się, że inwestorzy postanowili poczekać.
Poczekać na...
Więcej w papierowym wydaniu "TS".
Masz zdjęcia do tematu?
Wyślij !