Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim wciąż bada zarzut przekroczenia uprawnień przez wójta gminy Bielany, stawiany przez „Stowarzyszenie Nasza Szkoła w Kożuchowie”. Czynności sprawdzające trwały miesiąc i nie dały prokuraturze wiedzy wystarczającej do oficjalnego wszczęcia postępowania lub jego odmowy.
r e k l a m a
100
Sprawa dotyczy dotacji z subwencji oświatowej, której niepubliczna szkoła podstawowa, prowadzona w Kożuchowie przez stowarzyszenie, w ubiegłym roku nie dostała. Mowa o dotacji za okres od września do grudnia ub. r. Były to pierwsze miesiące funkcjonowania szkoły niepublicznej. Gmina zlikwidowała placówkę w kwietniu ub.r. i od września nie przekazywała szkole środków na wypłaty dla nauczycieli, tłumacząc się przepisami. Te przepisy mówią, że warunkiem przekazania dotacji przez gminę jest wcześniejsze powiadomienie samorządu o zamiarze prowadzenia szkoły. Stowarzyszenie powinno to zrobić do września roku poprzedniego. Szkopuł w tym, że we wrześniu 2010 szkoła w Kożuchowie istniała i nikt nie mówił głośno o jej likwidacji. Nie było jeszcze stowarzyszenia. W gminie Jabłonna Lacka doszło do identycznej sytuacji, ale w tym wypadku pieniądze zostały przekazane.
Stowarzyszenie zarzuca wójtowi gminy Bielany Zbigniewowi Woźniakowi przekroczenie uprawnień. Prokuratura rozpoczęła śledztwo. W ciągu miesiąca nie udało się zgromadzić materiałów niezbędnych do podjęcia dalszych decyzji. Na zlecenie prokuratury, sprawę nadal bada Komenda Powiatowa Policji.