Reklama

Holowanie na gazie

Niecodzienny zestaw holowanych pojazdów zatrzymali policjanci sokołowskiej drogówki. Vw transporter ciągnął na dwumetrowej lince ciężarowego jelcza. Podczas kontroli okazało się, że kierowca jelcza był pijany. W organizmie miał ponad dwa promile alkoholu.

Niecodzienny zestaw holowanych pojazdów zatrzymali policjanci sokołowskiej drogówki.  Vw transporter ciągnął na dwumetrowej lince ciężarowego jelcza. Podczas kontroli okazało się, że kierowca jelcza był pijany. W organizmie miał ponad dwa promile alkoholu.

Dzisiaj (20.02) około godz. 13.40, w Sokołowie Podlaskim na ul. Kosowskiej policjanci z sokołowskiej drogówki zatrzymali do kontroli zestaw holowanych pojazdów. Holującym był volkswagen transporter, a holowanym był jelcz.  Pomijając, że ze względów obowiązujących przepisów, takie holowanie jest niezgodne z prawem, gdyż masa pojazdu ciągnącego wynosiła 2800 kg DMC (dopuszczalna masa całkowita), a pojazdu ciągnionego 22 400 kg DMC, to jeszcze linka pomiędzy nimi była tylko dwumetrowej długości.  Podczas kontroli okazało się również, że kierowca jelcza jest pijany. W organizmie miała ponad 2 promile alkoholu.

Jak ustalili policjanci, jelcz zepsuł sie w drodze do Węgrowa. To z tej drogi, koledzy postanowili go odholować dostawczym volkswagenem.  Około 10 kilometrów, ten zagrażający bezpieczeństwu zestaw jechał po drodze krajowej nr 62, jadąc również  przez jedną z najruchliwszych ulic w mieście. Na szczęście zanim doszło do tragedii, jazdę tą przerwali policjanci.

Kierowcy jelcza już zatrzymano prawo jazdy. Niebawem odpowie przed Sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwym. Za niezgodne z prawem holowanie ukarany zostanie również kierowca volkswagena.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości