Reklama

,,AMATE POLONIAM” - Kochajcie Polskę!

Urodziłem się 11.10. 1943 r. w Bielsku Podlaskim, którego niebo w tym czasie zasłaniały gęste kłęby czarnego, duszącego dymu z Niemieckiego Obozu Zagłady Żydów w Treblince. Przyszedłem na świat w tym czasie, kiedy innym ludziom masowo odbierano życie. Wkrótce wojna się skończyła, więc zacząłem powoli wzrastać i wychowywać w powojennej Polsce. Mieszkając między Rusinami, Prusami, Litwinami, Żmudzinami, Tatarami i Bóg wie kim jeszcze wyznawaliśmy wiarę w tego samego jedynego Boga, który potem kierował różnymi kolejami naszego życia.

Z domu rodzinnego wyniosłem ciepło, które tu na Podlasiu nazywają Wiara, Nadzieja i Miłość. Żyjąc w tym wielonarodowym i wielowyznaniowym tyglu, uczyłem się ekumenizmu, tolerancji i szlachetnego współżycia z mieszkańcami tej Ziemi. Długie opowiadania mojego Św. Pamięci ojca Joachima – Bohaterskiego Obrońcy Mławy i Warszawy 39 roku odznaczonego za męstwo Krzyżem Walecznych zapadły głęboko w dziecięcym i młodzieńczym sercu, rodząc nostalgię, zamężnymi żołnierzami mojej Ojczyzny. 

Ojciec mój przed wojną był żołnierzem 22 Pułku Piechoty na Rozkoszy, któremu sztandar osobiście przekazał marszałek Józef Piłsudski. Wychowany w narodowym duchu kształtowałem swoją osobowość na wzór i podobieństwo mojego kochanego ojca i moich przodków. W mojej duszy zrodził się i kształtował dumny, wyimaginowany obraz Polskiego Oficera, którym całym pragnieniem chciałem pozostać i oto ,,vouloir c’est pouvoir” – chcieć to móc. Matura 1962 w pierwszym Liceum Ogólnokształcącym Im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim i zaraz potem Oficerska Szkoła Radiotechniczna w Jeleniej Górze, której Podchorążym był również  Jan Pietrzak ziściły moje marzenia. Pasja i patos Żołnierskiej Służby były promotorem mojego życia i unosiły moją duszę na wyżyny ,, zabawa w wojsko” stała się rzeczywistością wypełniającą bez reszty moje młodzieńcze lata. 

Romantyczna osobowość szukała szlachetnych wzorców w bohaterskiej historii narodu Polaków. Lekcje muzyki pobierane w domu rodzinnym budziły i rozwijały wartości estetyczne, które szybko dały znać pierwszymi utworami poetyckimi i kompozycjami muzycznymi o tematyce wojskowej. Kiedy w 1979 roku na własną prośbę wystąpiłem z Zawodowej Służby Wojskowej mocno ukształtowane patriotyczne postawy kazały mi kontynuować tamten świat. 

Nieustannie do niego powracając, stworzyłem własny program ,,Odnowy Ducha Narodowego Polaków – Wstań Polsko Moja”. Było to przed dwunastu laty w Krakowie. I tak oto trwam do dziś. Program ten obejrzało ponad 350 tys. Rodaków w kraju i za granicą. W tym roku obchodzę okrągły Jubileusz 50 –lecia mojej wiernej służby Polsce. Artykuły prasowe, dwa tomiki poezji, reportaże telewizyjne, radiowe, spektakle teatralne można z łatwością znaleźć na google, you-tube, facebooku – Stefan Wierzba. 

Dwanaście lat mojej pracy jest nierozerwalnie związane z Mazowszem i Podlasiem w sposób szczególny. Tereny te nazywam swoją Galileą. Marszałek woj. mazowieckiego doceniając znaczenie mojej misji, objął ją patronatem. Raz przybywszy do Sokołowa Podlaskiego, powracałem do niego 12 razy. Dziesiątki – ponad 150 szkół, Kościołów, Domów Pomocy Społecznej, Szpitali i Ośrodków wychowania nawiedziłem ze swym teatrem. Patriotyczno – edukacyjna praca wymagała duchowego i materialnego wsparcia. Tu je znalazłem! Spontaniczna, czysta i życzliwa moim dokonaniom pomoc mieszkańców tej Ziemi pozwala mi trwać na tej żołnierskiej drodze. 

Lista nazwisk mecenasów i sympatyków, popierających moją pracę wychowawczą z polską młodzieżą jest wspaniała, bo znajdują się na niej dobrze Wam znane i szlachetne nazwiska braci i sióstr Polaków Jego Ekscelencja Ks. Biskup Pacyfik Antoni Dydycz, Ks. Prałat  Hipolit Hryciuk, były proboszcz Węgrowa, Sławomir Steć, Marta Król, Dorota Kalinowska, Wiesława Kapusta, Andrzej Czerkas, Zbigniew Seroczyński, Kazimierz Kisiel, Sławomir Hardej, Witold Dmowski, Dariusz Smuniewski, ,,Sokół Patriotyzmu” – Pan Burmistrz Sokołowa Podlaskiego – Bogusław Karakula – człowiek wielkiego formatu, uosabiający szlachetność i godność człowieka wypełniającego publiczne obowiązki. 

,,Nobless Oblige” – Szlachectwo zobowiązuje. Ta dewiza, której wierni są Synowie i Córki tej Ziemi czyni ich mecenasami i bohaterami  narodowego trwania Polaków.  Teraz – obecnie, kiedy Ojczyzna jest w potrzebie, ja Kapitan Wojska Polskiego w stanie spoczynku, Syn Ziemi Podlasia wołam ,,Wstań Polsko Moja!” Wołam do wszystkich, którym los Ojczyzny spędzają sen z oczu. Wstawajcie do apelu! – Ojczyzna w potrzebie! – kto z Was następny dołączy do grona skromnych i cichych bojowników o ,, Tożsamość narodową Polaków”? Rodacy! … ,, Książe Józef Poniatowski powiedział :  Bóg mi powierzył Honor Polskich Żołnierzy i tylko Bogu go oddam. Pod tym wyznaniem podpisuję się swoimi dokonaniami jako Kapitan Wojska Polskiego Stefan Wierzba, stary wiarus. Boże chroń Polskę! A ty Ojczyzno Nasza Polsko trwaj wiecznie. 

Kapitan Wojska Polskiego w stanie spoczynku Stefan Wierzba ,, Stary Wiarus”            

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości