Reklama

Tajemniczy egzamin

Siedlce zdały bardzo szczególny egzamin. I to śpiewająco! „Egzaminatorką” była dyrektor stołecznego biura turystyki Barbara Tekieli. Efekt? Nasze miasto znalazło się w oficjalnym informatorze o Euro 2012, jako zalecana baza noclegowa i „wypadowa” dla turystów zagranicznych przyjeżdżających na Euro!

- Pani dyrektor przyjechała do nas incognito. Wsiadła do pociągu, wysiadła na dworcu, poszła do punktu informacji turystycznej. Nikt nie wiedział, że tu jest i nikt nie wiedział, kim jest – mówi Grzegorz Orzełowski, szef gabinetu prezydenta Siedlec. Ogromne wrażenie na pani dyrektor zrobił obraz El Greco. Wielkie słowa uznania skierowała dla punktu informacji turystycznej mieszczącego się w Akademii Sztuki Piękna 7. Barbara Tekieli trafiła też na dzień, w którym wystawiano „Dziadka do orzechów”, więc wybrała się do siedleckiego teatru. Musical podbił jej serce.

- Za duży atut pani dyrektor uznała też fakt, że jechała z Warszawy do Siedlec tylko 54 minuty. Przyjechała pociągiem pospiesznym – mówi Grzegorz Orzełowski. Biuro promocji miasta stołecznego Warszawy wpisało Siedlce i okolice do oficjalnego informatora turystycznego na Euro 2012. Co to oznacza dla miasta? Napływ turystów przyjeżdżających na piłkarskie święto, którzy będą szukali tańszych niż w stolicy noclegów. Praktyka jest taka, że hotele, za które dziś zapłacą 500 złotych, w czasie Euro będą kosztowały cztery razy tyle.

- Turyści z wschodniej Europy na pewno będą szukać noclegów w mniejszych miastach, w agroturystyce – wyjaśnia Grzegorz Orzełowski.

Więcej w papierowym  i e-wydaniu wydaniu "TS".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości