Stara część siedleckich koszar zagrała w fabularnym filmie Krzysztofa Łukaszewicza o roboczym tytule „Miron”. To pierwszy film, jaki w ogóle nakręcono o współczesnej Białorusi. Nosi on roboczy tytuł „Miron” od imienia głównego bohatera, młodego białoruskiego opozycjonisty. Jego pierwowzorem jest Franek Wieczorka, syn Wincuka Wieczorki, jednego z twórców ruchów opozycyjnych na Białorusi w latach 80.
Reżyser chwalił, że siedlecka baza wojskowa świetnie prezentowała się w roli zmilitaryzowanego świata białoruskiej armii i współtworzyła klimat filmu. Większość scen w tej pełnometrażowej produkcji toczy się w białoruskiej jednostce wojskowej o zaostrzonym rygorze opodal granicy z Ukrainą i złowieszczego Czarnobyla. Do tego zamkniętego świata trafi a, za sprawą aparatu władzy Aleksandra Łukaszenki, główny bohater, 23-letni Miron, muzyk rockowy, silnie zaangażowany w ruch opozycyjny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!