Reklama

Sądy Rejonowe do likwidacji

Minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin, zamierza zlikwidować łukowski Sąd Rejonowy. W Łukowie od 1 lipca miałyby działać jedynie Wydziały Zamiejscowe Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim: Cywilny, Karny oraz Rodzinny i ds. Nieletnich.

– Nie wyobrażamy sobie takiej sytuacji, aby mieszkańcy powiatu musieli do sądu jeździć do Radzynia kilka razy mniejszego od Łukowa – mówi łukowski wicestarosta Krzysztof Tymoszuk. On, ale także inni przedstawiciele władz powiatu i miasta, a także całe środowisko prawnicze, uważają propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości za próbę degradacji lokalnego wymiaru sprawiedliwości i całego powiatu.

O ministerialnej propozycji, czyli o likwidacji Sądów Rejonowych, w których pracuje mniej niż 14 sędziów, w powiecie dowiedziano się 21 grudnia. Dzień później zorganizowano wspólne spotkanie starostów, burmistrzów, przewodniczącej Rady Miasta oraz prezesa łukowskiego sądu, bo do tej pory mówiono, że zlikwidowane zostaną sądy, gdzie pracuje 10 sędziów. Łuków, z liczbą 13 sędziów, był do tej pory bezpieczny.

– Dla nas wszystkich informacja o likwidacji Sądu Rejonowego w Łukowie była szokująca i nie do przyjęcia. Jesteśmy zdecydowani przeciwstawiać się ministrowi w jego dążeniach. Co prawda nie uciekniemy się do happeningowych metod walki politycznej Janusza Palikota, ale zapewniam, że nie ma rzeczy, których byśmy nie zrobili w celu obrony istnienia sądu – powiedział nam K. Tymoszuk.

Sprawą likwidacji łukowskiego sądu mają na sesji Rady Powiatu 28 grudnia zająć się samorządowcy z powiatu i z Łukowa. Na 3 stycznia na spotkanie do Starostwa zaproszono wójtów, burmistrzów i przewodniczących Rad Gmin i Miast z całego powiatu. W działania zmierzające do obrony sądu ma być zaangażowany łukowski poseł na Sejm, Cezary Kucharski.

Dzięki akcji planowanej przez ministra J. Gowina w kraju zlikwidowano by 115 Sądów Rejonowych. Na Lubelszczyźnie oprócz Łukowa dotyczy to sądów w Rykach i we Włodawie, natomiast na Mazowszu w Sokołowie Podlaskim i Garwolinie. Zdaniem sędziów pomysł ministra wprowadzi bałagan.

Prezes Sądu Rejonowego w Łukowie, sędzia Edyta Cieliszak podkreśla, że w kierowanym przez nią sądzie rozpatruje się rocznie nie mniej spraw niż w Radzyniu Podlaskim, chociaż tam jest obsada 17 sędziów. Zauważa również, że 2 etatów sędziowskich łukowski Sąd Rejonowy został pozbawiony w chwili przejścia spod właściwości Sądu Okręgowego w Siedlcach pod Sąd Okręgowy w Lublinie. Tego przejścia łukowscy prawnicy wcale sobie nie życzyli.

Więcej szczegółów na ten temat opublikujemy w papierowym i e-wydaniu „TS”. (PGL)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama