Reklama

Profesor z kserowanymi dyplomami

Doktor habilitowany Noah Rosenkranz, podający się za niemieckiego naukowca o bogatym doświadczeniu prawniczym, wodzący za nos władze kilku polskich uczelni, na siedleckim Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym został zdemaskowany jako oszust bez jakiegokolwiek dorobku naukowego.

Nie od razu jednak to nastąpiło. Najpierw rektor siedleckiej uczelni, prof. Antoni Jówko polecił zatrudnić Rosenkranza jako profesora w Instytucie Administracji Samorządu i Prawa.

W „Polityce” (nr 20, s. 78-80, „Profesor doktor kserowany”) ukazał się artykuł o zasygnalizowanym oszustwie naukowym. Polegało ono na tym, że N. Rosenkranz przedstawiał kserokopie nienostryfikowanych dyplomów, które bezkrytycznie przyjęto za dobrą monetę w kilku uczelniach. Były to: Prywatna Wyższa Szkoła Businessu, Administracji i Technik Komputerowych w Warszawie,  Wyższa Szkoła Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie oraz Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Nauk Społecznych w Otwocku. Jesienią ub. roku Rosenkranz pojawił się też w Siedlcach.

Jak informuje Marek Wroński, autor artykułu z „Polityki”, a jednocześnie członek Zespołu ds. Dobrych Praktyk Akademickich przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego, nieuczciwego naukowca rozpracowano w Siedlcach nie za sprawą władz Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego lecz... kierownika Działu Spraw Pracowniczych siedleckiego UPH, Mariusza Dudy. Pan kierownik, postępując zgodnie z prawem, polecił sprawdzić zagraniczne dyplomy „profesora”. Te okazały się fałszywe, podobnie jak prezentowany przez N. Rosenkranza dorobek  naukowy i jego kariera uniwersytecka w Niemczech w Izraelu, USA i w Polsce. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości