Twierdzę wszem i wobec, że w Siedlcach dokonuje się na naszych oczach rewolucja kulturalna. Nie to, że raptem więcej bywamy, czy staliśmy się bardziej twórczy, choć i tego nie wykluczam. Myślę jednak o tych niesamowitych inwestycjach w bazę kulturalną: nowe CKiS z profesjonalną sceną teatralną, nowe Podlasie, nowa Sala Biała, nowa Miejska Biblioteka Publiczna. No, i… nowy Sojusz!
- Sam jestem ciekawy, czy przyjmie się nowa nazwa dla Sojuszu – zastanawia się Mariusz Woszczyński, dyrektor MOK. – Przyzwyczajenia są tak trwałe! Przecież na Podlasie do tej pory niektórzy mówią Paradise, choć ten nocny klub funkcjonował tam tylko kilka lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!