reklama

Dariusz Kuziak

Dariusz Kuziak

508 266 907

25 640 24 20

Gdybym wiedział, że dziennikarstwo będzie czasami polegało na tym, by pisać o sobie, zostałbym raczej poetą. Piszę tę notkę oczywiście w ostatniej chwili. To typowe. Gdyby nie morderczy redakcyjny deadline, zapewne nigdy nie rozstawałbym się ze swoimi tekstami. Zawsze można je przecież napisać lepiej, następnego dnia spojrzeć świeżym okiem, coś poprawić, ulepszyć. Lubię być... gdzie indziej. Po drugiej stronie rzeki trawa zawsze jest bardziej zielona. Gdybym się modlił, ruszając w podróż, to słowami Pana Cogito – podróżnika: Panie, dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny, a także za to, że pozwoliłeś mi w niewyczerpanej dobroci Twojej być w miejscach, które nie były miejscami mojej codziennej udręki. Siedzieć przez pół nocy przy ognisku nad Mikaszewem. Toczyć rozmowy istotne w kawiarni z widokiem na katedrę w Orvieto. Kołysać się pod żaglami na Tałtach. Patrzeć na wschód słońca nad Gangesem. Krzepić oczy wiosennymi łąkami za Płatkownicą. Być w drodze do Mandalay. Ech, piękne jest życie... Właśnie zatęskniłem za daleką podróżą.

tylko formaty tekstowe, graficzne, muzyczne oraz wideo. Maksymalnie 10 plików o łącznej wielkości max 10mb.

Pola oznaczone * są obowiązkowe

reklama
reklama

Sonda

Czy Polska powinna żądać od Niemiec odszkodowań za straty powstałe w wyniku II wojny światowej?


Zobacz komentarze (14)